Ścieżka geologiczno-kruszcowo-górnicza w Kielcach zostanie poddana konserwacji

fot: Tomasz Rzeczycki

Na trasie ścieżki ustawiono dziewięć tablic informacyjnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie tylko z winy czynników atmosferycznych niszczeje znakowana trasa po reliktach górnictwa kruszcowego w Kielcach. Przyczyniają się do tego także chuligani i wandale, uszkadzając tablice informacyjne, czy też nanosząc na nie różnorakie napisy. Urząd Miejski w Kielcach, sprawujący nadzór nad trasą musi z tego powodu wydatkować środki na naprawy i konserwacje.

Ścieżka geologiczno-kruszcowo-górnicza w Kielcach znajduje się na wschód od śródmieścia. Przebiega przez rezerwat przyrody Karczówka oraz zespół przyrodniczo-krajobrazowy Grabina-Dalnia.

W tym roku w czerwcu kolejny raz trzeba było wykonać na niej prace konserwacyjne. Naniesiono nowe znaki wytyczające przebieg ścieżki, pomalowano i zakonserwowano uszkodzone barierki przy czwartym stanowisku ścieżki na Karczówce. Prócz tego usunięto zakrzaczenia i tarninę z trasy ścieżki. Z tablic informacyjnych trzeba też było usunąć naklejki i niepotrzebne napisy, umieszczona tam przez nieznanych sprawców.

To jednak nie koniec prac zaplanowanych na ten rok.

- W tym roku zamierzamy przeprowadzić ponowne prace konserwacyjne przy tablicach informacyjnych i kierunkowych, tych które od czerwca zostały zdewastowane lub wymienić na nowe. Wymiana uzależniona będzie od możliwości przeznaczenia środków finansowych na ten cel. Planujemy też ponowną naprawę barierki przy czwartym stanowisku ścieżki, od której oderwany został boczny słupek podtrzymujący ją oraz dalsze przeprowadzanie prac związanych ze sprzątaniem. Nowe barierki przy szybie Barbara zamontowane zostały w ubiegłym roku, są one w dobrym stanie i obecnie nie m potrzeby ich wymiany - wylicza Agata Binkowska, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Środowiska Urzędu Miejskiego w Kielcach.

Ścieżka została oddana do użytku pod koniec września 2012 r. Liczy 2,8 km, prowadząc  m.in. obok pola górniczego Grabina Mała, koło Kapliczki Gwarków, przy kaplicy świętej Barbary czy też przy kamieniołomie na Grabinie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.