Sankcje dot. ropy bez większego wpływu na gospodarkę

fot: Maciej Dorosiński

Polityka klimatyczna UE trwa w zakłamaniu, a brukselskie spotkanie, na którym Dania przedstawiła „kompromisowe" cele redukcyjne do roku 2050 na poziomie 80 proc. w stosunku do 1990 roku, potwierdzają niestety ten stan

fot: Maciej Dorosiński

Unijne sankcje dot. ograniczenia eksportu zaawansowanych technologii i sprzętu potrzebnego do eksploatacji złóż ropy naftowej pozostaną bez większego bezpośredniego wpływu na polską gospodarkę - mówi ekspert ds. energii Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal.

We wtorek (29 lipca) kraje UE uzgodniły sankcje sektorowe wobec Rosji w związku z kryzysem na Ukrainie. Uzgodnienia te muszą zostać jeszcze formalnie zatwierdzone przez rządy.

Szczegółów na razie nie podano, ale propozycje przewidywały, że sankcje obejmą m.in. ograniczenie eksportu zaawansowanych technologii i sprzętu potrzebnego do eksploatacji złóż ropy naftowej.

Chmal uważa, że takie ograniczenia Rosja może odebrać jako wyższe koszty dla rosyjskiego przemysłu wydobywczego.

Jego zdaniem Rosja będzie prawdopodobnie chciała przenieść te koszty na swoich klientów w postaci wyższej ceny ropy. - Jednak to rynek powinien ocenić, czy ten potencjalny wzrost kosztów, czy tez próba przeniesienie tych kosztów na odbiorców będzie skuteczna. Pytanie, na ile pozycja odbiorców będzie silna, by znaleźć alternatywne dostawy albo nie pozwolić sobie na przeniesienia tych kosztów - powiedział ekspert.

W jego opinii Rosjanie mogą wykorzystać argument "braku sprzętu" i argumentować odbiorcom, że nie mają możliwość produkowania odpowiedniej ilości ropy.

- Mogą powiedzieć: albo musicie iść do kogoś innego, albo musicie zapłacić więcej za taka samą ilość - powiedział.

Chmal nie spodziewa się, żeby na ograniczeniach stracił polski przemysł, bo nie eksportujemy ogromnych ilości sprzętu wydobywczego i technologii do Rosji.

- Jest kilka firm z polskim kapitałem, które prowadzą tam operacje. To nie jest jednak tak, że my jesteśmy krajem znaczącym w tej kwestii. Najwięcej tych technologii jest w Stanach Zjednoczonych - powiedział. Dodał, że w jego ocenie nie ma zagrożenia dla polskich firm działających w tym sektorze.

Zdaniem eksperta Oxford Institute for Energy Studies, prof. Jonathana Sterna, dopóki nie znamy konkretnych zapisów uzgodnień dotyczących sankcji, trudno kusić się o szczegółowe analizy.

- Jeśli nasze przypuszczenia się potwierdzą, sankcje te mogą mieć szereg dalekosiężnych konsekwencji dla wydobycia ropy w Rosji, ale tylko pod warunkiem, że zostaną one utrzymane przez długi czas. Mogą także w krótkim horyzoncie czasowym wpłynąć na możliwości Rosji co do uruchamiania nowych inwestycji w sektorze naftowo-gazowym - powiedział PAP.

- Spodziewamy się, że mogą one dotknąć eksploatacji węglowodorów w Arktyce, na obszarach głębokomorskich, a także projektów na złożach niekonwencjonalnych. Jest również możliwość, że zapowiedziane sankcje w obszarze nowoczesnych technologii mogą wpłynąć na rosyjskie projekty w obszarze LNG dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.