Rynki finansowe w cieniu katastrofy lotniczej na Ukrainie

fot: Materiały prasowe

Rynek instrumentów pochodnych staje się coraz ważniejszy w strategii rozwoju całego rynku kapitałowego w Polsce

fot: Materiały prasowe

Możliwość wzrostu napięcia politycznego po katastrofie malezyjskiego samolotu na terytorium Ukrainy oraz zaostrzenie sankcji USA nałożonych na Rosję studzą nastroje na rynkach - oceniają w piątek (18 lipca) analitycy. Indeksy na GPW ok. godz. 10 na niewielkich spadkach.

Strach inwestorów przed konsekwencjami wzrostu napięcia geopolitycznego na linii Ukraina-Rosja i Zachód-Rosja przełożył się w czwartek (17 lipca) w godzinach popołudniowych na silne wahania na rynkach finansowych - stwierdził dyrektor działu analiz w Admiral Markets Marcin Kiepas. - Umocnił się jen i szwajcarski frank, mocno stracił rubel, wzrosły ceny złota i spadły ceny akcji. Dziś strach ten wciąż powinien być obecny - ocenia.

W czwartek Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych rozbił się na terytorium Ukrainy, niedaleko granicy z Rosją. Na pokładzie samolotu było 295 osób; nikt nie przeżył. W rejonie, gdzie spadł samolot, trwają walki między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi. Zdaniem władz Ukrainy samolot mógł być zestrzelony przez separatystów, którzy dysponują ciężkimi zestawami przeciwlotniczymi Buk. Separatyści obarczają winą za strącenie Boeinga 777 stronę ukraińską.

Kiepas dodał, że choć dla inwestorów polityka nie ma istotnego znaczenia, obecnie trudno przewidzieć, jak ta sytuacja się zakończy. - Równie realne jest zawieszenie broni pomiędzy prorosyjskimi separatystami a Ukraińcami w celu wyciszenia emocji i zbadania sprawy zestrzelonego samolotu pasażerskiego MH17, jak to, że Zachód nałoży prawdziwie ostre, a nie udawane sankcje na Rosję, co odciśnie swe negatywne piętno na tamtejszej gospodarce, ale też i ograniczy tempo wzrostu w Europie, w tym w Polsce. Nie można też wykluczyć, chociaż to w tej chwili najmniej realny scenariusz, że wojska rosyjskie wkroczą na wschodnią Ukrainę pod pretekstem zabezpieczenia miejsca tragedii i przerwanie walk w tym regionie, co dodatkowo zwiększy ryzyko geopolityczne - stwierdził analityk.

Niepewność odbiła się na nastrojach inwestorów na całym świecie. Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami - Dow Jones Industrial spadł o 0,94 proc., S&P 500 - o 1,18 proc., a Nasdaq Comp. stracił. Podobnie było w Azji, gdzie japoński Nikkei 225 spadł na zamknięciu sesji o 1,0 proc. Z kolei rosyjski indeks MICEX rozpoczął piątkową sesję spadkiem o 1,9 proc.

Jak wskazał Kiepas, przecena dotyka też linii Malaysian Airline, do której należał samolot. Akcje spółki spadają w piątek o ponad 11 proc.

- W piątek niepewność odnośnie sytuacji geopolitycznej wciąż powinna się utrzymywać. Szczególnie, że obawy może budzić już nie tylko temat ukraiński, ale również rozpoczęta wczoraj ofensywa lądowa wojsk Izraela na Strefę Gazy. Dlatego po obserwowanym teraz m.in. na rynku walutowym i surowcowym odreagowaniu wczorajszych silnych wahań, należy przygotować się na kontynuacje ruchów z czwartku - ocenił analityk Admiral Markets.

W piątek ok. godz. 10 za euro płacono 4,14 zł, za dolara 3,06 zł, a za szwajcarskiego franka 3,41 zł.

W opinii analityków w piątek przed spadkami raczej nie uchroni się warszawska giełda. - Czwartkowa sesja na GPW zakończyła się na parę minut przed tym, jak fakt zestrzelenia malezyjskiego Boeinga obiegł światowe media. Dodatkowo w ostatniej godzinie amerykańskiej sesji na rynek trafiła informacja o rozpoczęciu przez Izrael ofensywy w Strefie Gazy. Tym niemniej najważniejszą informacją jest ta dotycząca Ukrainy - powiedział Łukasz Bugaj z DM BOŚ.

- Wraz z tym wydarzeniem wyraźnie rośnie ryzyko geopolityczne. Widać to było zarówno w słabych zakończeniach sesji w Europie, jak i też spadkach na Wall Street. Dodatkowo widać było również negatywną reakcję na piątkowych zamknięciach giełd azjatyckich - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Broda na szychcie? Uważaj, to może cię słono kosztować

Nawet dobra maska może nie chronić tak, jak powinna, jeśli nie przylega szczelnie do twarzy. Problemem może być zarost, który tworzy drobne nieszczelności i osłabia ochronę przed zanieczyszczeniami powietrza. Przypadający 19 października Dzień bez Brody to dobry moment, by przypomnieć, że w niektórych zawodach zarost ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa - informuje Centralny Instytut Ochrony Pracy-PIB.

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Euroterminal Sławków rozbuduje polskie konsorcjum. Kolejny krok do podwojenia przeładunków

Euroterminal Sławków, należący do Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu, wybrał generalnego wykonawcę nowej płyty kontenerowej TK-2. Kontrakt o wartości blisko 88 mln zł brutto podpisało polskie konsorcjum NDI S.A. i NDI SOPOT S.A – informują w ARP. Inwestycja ma niemal podwoić możliwości przeładunkowe jednego z najważniejszych suchych portów w Polsce.