Rynek: dlaczego paliwo jest drogie?

Właściciele niezależnych stacji mają problem z rentownością. I szukają winnych - informuje "Puls Biznesu".

Niedługo na stacjach paliw nienależących do wielkich koncernów zawisną banery z hasłem: "Dlaczego paliwo jest tak drogie?". Klienci będą otrzymywać ulotki dające odpowiedź na to pytanie. Sygnuje je Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP) skupiająca niewielkich uczestników rynku paliwowego.

Z ulotek wynika, że drogie paliwa zawdzięczamy niepohamowanemu apetytowi skarbu państwa i rafinerii. Dostaje się też sektorowi finansowemu, który pobiera prowizje od transakcji kartami płatniczymi.

- Ta akcja to krzyk rozpaczy przeciwko zjawiskom, na które nie mamy wpływu, a o które nas się obwinia. Struktura ceny paliwa jest, jaka jest, i chcemy to uświadomić kierowcom - mówi Wojciech Teszner, członek rady PIPP i właściciel firmy Ad-Rem, prowadzącej sześć stacji na zachodzie Polski.

Z badania przeprowadzonego w październiku 2012 r. przez TNS Polska na zlecenie PKN Orlen wynika, że dla 72 proc. kierowców świadomość, iż cena gwarantuje zysk właścicielowi lub ajentowi stacji paliw, jest najmniej istotnym czynnikiem przy wyborze miejsca tankowania. Najważniejsze jest zaś przekonanie do dobrej jakości paliwa na danej stacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia