Ruszyły targi górnicze w Katowicach

fot: Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

Nawet 50-tonowe górnicze kombajny, kopalniane obudowy, przenośniki, podziemne kolejki oraz najnowsze rozwiązania techniczne m.in. dla górnictwa prezentowane są na rozpoczętych we wtorek międzynarodowych targach górniczych w katowickim \"Spodku\'.

Organizowane co dwa lata Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego \"Katowice 2009\" to jedno z największych spotkań przedstawicieli branży górniczej w Europie. W tym roku bierze w nich udział ponad 400 wystawców z 19 państw. Ich oferta zajmuje ponad 20 tys. m kw. powierzchni. Organizatorzy spodziewają się ok. 30 tys. zwiedzających, w tym delegacji firm górniczych z całego świata.

- Targi potwierdzają najwyższą światową jakość polskich producentów maszyn i urządzeń górniczych. Nie ma wątpliwości, że polskie firmy należą do światowych liderów w tej dziedzinie. Liczymy się w Europie i na świecie - podkreślił uczestniczący w otwarciu imprezy wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld.

Podobnego zdania jest odpowiedzialna w resorcie gospodarki za górnictwo wiceminister Joanna Strzelec-Łobodzińska. Jej zdaniem, tak jak Francja kojarzy się np. z ekskluzywnymi perfumami, Szwajcaria z zegarkami, tak rozpoznawalną na całym świecie wizytówką Polski jest przemysł okołogórniczy, eksportujący maszyny i urządzenia dla tej branży na całym świecie.

Organizatorzy targów przekonują, że polski przemysł zaplecza górniczego należy dziś do wiodących na świecie. Niespełna 10 lat temu polskie firmy z tej branży miały zaledwie 1,5-procentowy udział w światowej produkcji tego typu, dziś ok. 30 proc. W zagranicznych przetargach polskie grupy konkurują z najbardziej znanymi światowymi koncernami.

Organizatorem targów jest Polska Technika Górnicza, skupiająca wiodących producentów sprzętu dla górnictwa. Największe stoiska przygotowali krajowi potentaci w produkcji maszyn i urządzeń górniczych, giełdowe grupy Kopex i Famur. Pierwsza z nich prezentuje m.in. wysokowydajny kompleks ścianowy do niskich i średnich pokładów węgla. Firma chce zwiększyć swoją ofertę handlową m.in. na największych górniczych rynkach świata - w Chinach i Australii, gdzie zabiega o nowy kontrakt.

Wiceminister Szejnfeld podkreślał, że także polskie górnictwo ma przed sobą niezbędny proces inwestycyjny, szacowany w sumie na ok. 20 mld USD w ciągu kilkunastu lat. - Warto podkreślić, że w trudnym 2009 r., kiedy spółki węglowe zmagają się z kryzysem, poziom inwestycji jest wyższy niż w latach ubiegłych - wskazał Szejnfeld.

Jego zdaniem, planowane inwestycje w górnictwie to także dobry prognostyk dla firm zaplecza górniczego - producentów sprzętu i dostawców usług.

Szejnfeld potwierdził, że tzw. inwestycje początkowe w górnictwie, czyli otwierające dostęp do nowych złóż węgla, mogą być współfinansowane ze środków publicznych, nie chciał jednak przesądzać, czy w przyszłorocznym budżecie państwa znajdą się na to pieniądze. Jak mówił, w pierwszej kolejności górnictwo powinno szukać kapitału na rynku, a dopiero potem starać się o ewentualne budżetowe wsparcie.

Trwającym do piątku targom towarzyszą liczne konferencje i seminaria. Gośćmi jednej z nich, poświęconej m.in. dywersyfikacji źródeł energii oraz rozwojowi energetyki jądrowej w Polsce, będą w czwartek przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oraz pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska.

Prezentacje dorobku przemysłu ciężkiego na Śląsku organizowane są od lat 70. ubiegłego wieku. W \"Spodku\" po raz pierwszy zorganizowano targi górnicze 24 lata temu. Impreza zaliczana jest do najbardziej prestiżowych tego typu w Europie.

Równolegle do katowickiej imprezy, która zakończy się w piątek, targi o podobnej tematyce, ale na znacznie mniejszą skalę, odbędą się w centrum targowo-wystawienniczym Expo Silesia w Sosnowcu. Organizatorzy obu imprez nie porozumieli się w sprawie ich ewentualnego połączenia i zdecydowali o organizacji odrębnych targów.

Czytaj też:
Targi \"Katowice 2009\" zostały otwarte
Więcej o stoisku Grupy Famur:
Grupa Famur w trosce o bezpieczeństwo w kopalniach

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research.