Ruda Śl.: zatwierdzili taryfy, woda będzie tańsza!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Taryfa za wodę ma być obniżona o 64 grosze, natomiast opłata ściekowa zostanie minimalnie podwyższona i wzrośnie o 3 grosze, w ogólnym rozrachunku daje to obniżkę na poziomie 61 groszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

O 61 groszy mniej będą płacić mieszkańcy Rudy Śląskiej za wodę i odprowadzanie ścieków. Rudzcy radni zatwierdzili wniosek taryfowy Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji na 2015 rok. Obniżka była możliwa dzięki zmianom organizacyjnym wprowadzonym w PWiK. Dzięki obniżce stawka za wodę i odprowadzane ścieki będzie w Rudzie Śląskiej niższa od obecnej średniej wojewódzkiej!

W przyszłym roku za wodę i ścieki rudzianie zapłacą w sumie 13,79 zł brutto. 5,42 zł będzie kosztować jeden metr sześcienny zużytej wody, a 8,37 zł metr sześcienny odprowadzanych ścieków (obecnie jest to odpowiednio 6,06 zł i 8,34 zł). Zmiany stawek oznaczają dla rudzian kolejną obniżkę opłaty odprowadzanej do PWiK. Od początku tego roku mieszkańcy Rudy Śląskiej za wodę i ścieki płacą w sumie o 7 groszy mniej, niż w roku 2012 i 2013.

Taryfa za wodę będzie obniżona o 64 grosze, natomiast opłata ściekowa zostanie minimalnie podwyższona i wzrośnie o 3 grosze. W ogólnym rozrachunku daje to obniżkę na poziomie 61 groszy. Wprowadzone zmiany oznaczają, że opłata za wodę i ścieki w Rudzie Śląskiej będzie niższa od obecnej średniej wojewódzkiej (13,83 zł). Aktualnie więcej niż rudzianie muszą płacić m.in. mieszkańcy Mikołowa (22,62 zł), Mysłowic (17,11 zł), Dąbrowy Górniczej (14,76 zł), Chorzowa (14,43 zł) i Świętochłowic (14,43 zł). Po obniżce woda i ścieki w Rudzie Śląskiej będą tańsze m.in. od aktualnej ceny dla Katowic (14,00 zł), Jaworzna (13,85) i Bytomia (13,80 zł).

- Obniżenie taryfy za wodę wymagało wielu zmian technologicznych i organizacyjnych w PWiK, a także przeprowadzenia niezbędnych analiz i symulacji. Dzięki tym działaniom mieszkańcy Rudy Śląskiej będą mogli zmniejszyć swoje comiesięczne rachunki - wyjaśnia prezydent Grażyna Dziedzic.

- Koszty oczyszczania ścieków stale rosną - tłumaczy Grzegorz Rybka, prezes PWiK. - Gdy cena reagentów czy benzyny idzie w górę, od razu odbija się to na opłacie ściekowej. Nie możemy ciąć cen kosztem jakości usług, bo obowiązują nas bardzo rygorystyczne normy oczyszczania, których musimy przestrzegać, inaczej zapłacilibyśmy bardzo wysokie kary - dodaje.

W przyszłym roku nie zmienią się natomiast stawki opłat abonamentowych. Dla osób posiadających tylko wodomierz główny i rozliczających się na podstawie faktury papierowej, będzie ona wynosiła 4,90 zł brutto. Z kolei osoby, które mają zamontowane dwa liczniki - główny i podlicznik na ogród, będą musiały zapłacić 6,43 zł brutto. Powyższe opłaty nie będą obowiązywały tych klientów PWiK, którzy zdecydują się rozliczać ze spółką drogą elektroniczną. W tym przypadku opłata abonamentowa jest niższa o ponad 2 złote i wynosi 2,62 zł brutto w przypadku posiadania jednego wodomierza, a w przypadku posiadania wodomierza głównego i podlicznika na ogród - 4,15 zł brutto.

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Rudzie Śląskiej dostarcza wodę poprzez sieć wodociągową o długości 436 km, natomiast do odbioru ścieków służy mu sieć kanalizacyjna o długości 305 km. PWiK eksploatuje obecnie 6 pompowni wody, 40 przepompowni ścieków oraz 3 oczyszczalnie: "Halemba Centrum", "Barbara" i "Orzegów". W przyszłym roku rudzkie wodociągi planują zakupić od GPW około 6 milionów metrów sześciennych wody.

 

Zaprezentowane powyżej ceny za wodę i ścieki dla miast województwa śląskiego pochodzą z portalu www.cena-wody.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.