RPP nie zmieniła stóp procentowych

fot: ARC

Prognoza dochodów budżetu państwa na 2013 rok oparta jest na przewidywanej niższej niż w 2012 r. dynamice wzrostu PKB (2,2 proc. w porównaniu do 2,5 proc.)

fot: ARC

Rada Polityki Pieniężnej na środowym (9 kwietnia) posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie; referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie nadal 2,50 proc. w skali rocznej - podano w komunikacie NBP.

Decyzja ta jest zgodna z oczekiwaniami - wszyscy z 21 ankietowanych wcześniej przez PAP ekonomistów oczekiwali pozostawienia stóp NBP bez zmian na kwietniowym posiedzeniu RPP. Po marcowym posiedzeniu Rada oceniła, że stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione w dłuższym okresie, tj. co najmniej do końca trzeciego kwartału bieżącego roku.

Z ankiety PAP wynika, że zdecydowana większość ekonomistów oczekuje zacieśnienia polityki pieniężnej w Polsce dopiero w I kwartale 2015 roku.

Środowa decyzja RPP oznacza, że w skali rocznej referencyjna stopa NBP wynosić będzie nadal 2,50 proc., lombardowa 4,00 proc., depozytowa 1,00 proc., zaś redyskonta weksli 2,75 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.