Energetyka: Korekty w ustawie odległościowej są możliwe dzięki postępowi technologicznemu

fot: Pixabay.com

Kampania Energia z wiatru = energia wolności ma na celu zachęcić ludzi do skorzystania z fachowej wiedzy na temat energii wiatrowej, wokół której krąży wiele mitów

fot: Pixabay.com

Nadal uważamy, że rozwój energetyki wiatrowej nie może wpływać negatywnie na komfort życia mieszkańców, nie zmieniliśmy zdania w tej sprawie - zapewnił we wtorek wicepremier Jacek Sasin. Podkreślił, że korekty w ustawie odległościowej są możliwe dzięki postępowi technologicznemu.

Sejmowa komisja energii, klimatu i aktywów ma we wtorek rozpocząć prace nad projektami zmian zapisów tzw. ustawy odległościowej, która w 2016 r. wprowadziła zakaz budowy turbin wiatrowych w odległości mniejszej niż 10-krotna wysokość wieży i łopaty wirnika w najwyższym położeniu (tzw. 10H) m.in. od zabudowy mieszkalnej. Jest osiem projektów: obok przedłożenia rządowego komisja rozpatrzy też pięć projektów poselskich i dwa przedłożenia senackie.

Rządowy projekt co do zasady zachowuje 10H, ale dopuszcza możliwość zmniejszenia tej odległości po spełnieniu szeregu warunków. Nowe turbiny wiatrowe będą mogły być lokowane tylko na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Plan będzie mógł określić inną, ale nie mniejszą niż 500 m odległość, biorąc pod uwagę zasięg oddziaływań elektrowni wiatrowej. Podstawą dla określania odległości będą m.in. wyniki przeprowadzonej strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (SOOŚ), wykonywanej w ramach MPZP.

W Programie Trzecim Polskiego Radia minister aktywów państwowych został zapytany, czy ws. zmiany tych przepisów PiS liczy na poparcie opozycji czy na polityków Solidarnej Polski.

- My przede wszystkim zawsze liczymy na siebie, bo szukać wsparcia u opozycji, nawet przy bardzo dobrych projektach, jest trudno; co do zasady opozycja jest zawsze przeciw - odparł Sasin. Dodał, że cały czas trwają też rozmowy o tych rozwiązaniach wewnątrz Zjednoczonej Prawicy.

Zapewnił, że proponowane zmiany nie są odejściem od zobowiązań wyborczych PiS z 2015 r., choć na pierwszy rzut oka może tak wyglądać.

- Postęp technologiczny powoduje, że możliwe są pewne korekty, które ułatwią rozwój energetyki wiatrowej na lądzie, a z drugiej strony nie będą w żadnym stopniu szkodliwe czy uciążliwe dla mieszkańców. Taki właśnie kompromis wypracowaliśmy - podkreślił szef MAP.

- Nie zmieniliśmy zdania (...). Nie odchodzimy od przekonania, że rozwój energetyki wiatrowej nie może wpływać negatywnie na komfort życia mieszkańców. Dlatego tak skonstruowaliśmy te przepisy, że przy uwzględnieniu postępu technologicznego możemy nieco złagodzić restrykcyjność tych zapisów dotyczących przede wszystkim odległości w możliwości stawiania farm wiatrowych od siedzib ludzkich, jednocześnie zachowując brak uciążliwości. To jest dobry kompromis. Myślę, że uda nam się w Sejmie go przeprowadzić - powiedział wicepremier.

Zmiana tzw. ustawy odległościowej jest jednym z tzw. kamieni milowych, które Polska ma zrealizować, aby spełnić wymogi wynikające z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności i dostać pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.