Rozwiązania: jak zapobiegać katastrofom chemicznym?

1342097309 seveso h2it org

fot: h2it.org

Dyrektywa Seveso powstała po katastrofie w lipcu 1976 r. kiedy w zakładach chemicznych zlokalizowanych w mieście Seveso doszło do wybuchu substancji chemicznych

fot: h2it.org

Resort środowiska pracuje nad wdrożeniem do polskiego prawa Dyrektywy Seveso III, która ma na celu wzmocnienie dotychczasowych przepisów związanych z zapobieganiem wypadkom z udziałem niebezpiecznych substancji oraz ograniczenie skutków awarii dla ludzi i środowiska w przypadku ich wystąpienia - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe Ministerstwa Środowiska.

Regulacje obejmują przedsiębiorstwa stosujące groźne chemikalia, jak zakłady petrochemiczne, farmaceutyczne czy produkujące nawozy sztuczne.

Zmiany w dotychczasowych przepisach
Podniesieniu bezpieczeństwa w zakładach przemysłowych mają służyć rozszerzone wymogi dotyczące kontroli, które wprowadza nowa dyrektywa. Ustala ona m.in. minimalne częstotliwości jej przeprowadzania. W momencie stwierdzenia poważnych naruszeń - dyrektywa wprowadza ponadto obowiązek wykonania ponownej kontroli w ciągu 6 miesięcy.

W nowej dyrektywie ważne są także zmiany z punktu widzenia lokalizacji budownictwa mieszkalnego. Przedsiębiorstwa o zwiększonym ryzyku wystąpienia poważnej awarii będą bowiem musiały dostarczyć stosowaną analizę dla celów planowania i zagospodarowania przestrzennego. Ponadto, zakłady o dużym ryzyku (ZDR) będą miały obowiązek uwzględnienia w swoich raportach o bezpieczeństwie scenariuszy poważnych awarii, które mogłyby wystąpić w wyniku klęsk żywiołowych oraz zasad postępowania w takich sytuacjach.

Dyrektywa wzmacnia także przepisy związane z publicznym dostępem do informacji o poziomie bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach. Powszechnie dostępne dane to m.in.: ogólne informacje o poważnych zagrożeniach mogących wystąpić w zakładzie oraz ich skutkach dla ludzi i środowiska.

Z punktu widzenia przedsiębiorców głównym celem wprowadzanej dyrektywy jest dostosowanie istniejących regulacji (Dyrektywy Seveso II) do nowego systemu klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin chemicznych, zawartego w rozporządzeniu CLP (Classification, Labelling, Packaging - Klasyfikacja, Znakowanie, Pakowanie). Przepisy tego rozporządzenia wprowadzają w całej UE nowy system klasyfikacji i oznakowania chemikaliów oparty na Globalnie Zintegrowanym Systemie Klasyfikacji i Znakowania Chemikaliów GHS (Global Harmonised System).

Z udziałem ministerstwa
Projekt Dyrektywy Seveso III był w znacznym stopniu negocjowany przez Ministerstwo Środowiska w trakcie polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. To wówczas udało się m.in. wypracować większość jej zapisów, w tym regulacje dotyczące możliwości wyłączenia z postanowień dyrektywy niektórych substancji stosowanych przez zakład pod warunkiem, że nie powodują one zagrożenia dla ludzi i środowiska. Dyrektywa Seveso III stanowi także przykład skutecznej współpracy pomiędzy prezydencjami. Zapisy, które udało się nam uzgodnić, zostały w krótkim czasie przyjęte przez prezydencję duńską. - mówi Beata Jaczewska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Katastrofa w Seveso
Dyrektywa Seveso III została przyjęta w czerwcu br. podczas posiedzenia Rady Unii Europejskiej ds. Ogólnych. Zastąpi ona dyrektywę Rady 96/82/WE z dnia 9 grudnia 1996 r. w sprawie kontroli niebezpieczeństwa poważnych awarii związanych z substancjami niebezpiecznymi (Seveso II). Obecnie trwają prace związane z wdrożeniem nowych regulacji do polskiego prawa, co musi się ostatecznie zakończyć 1 czerwca 2015 roku.

Seveso III jest kolejną międzynarodową regulacją przeciwdziałającą poważnym wypadkom w zakładach przemysłowych. Pierwszym ważnym aktem w tej sprawie była Dyrektywa Seveso I. Impulsem do jej stworzenia była awaria w zakładach chemicznych w Seveso, we Włoszech, która miała miejsce 1976 r. Doszło wówczas do wybuchu niebezpiecznych substancji chemicznych, a skażone katastrofą tereny do dziś nie nadają się do zamieszkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.