Rozwiązania: ciepło z elektrowni atomowej

1333529002 ncbj ncbj gov pl

fot: ncbj.gov.pl

NCBJ jest największą instytucją badawczą w Polsce zajmująca się zagadnieniami energii jądrowej

fot: ncbj.gov.pl

Polacy badają możliwość wykorzystania reaktorów jądrowych nie tylko do produkcji energii elektrycznej, ale także ciepła. W ciągu kilkunastu lat siłownie atomowe mogą je dostarczać do np. energochłonnego przemysłu chemicznego. Na początku roku Komisja Europejska rozstrzygnie, czy naukowcy z Narodowego Centrum Badań Jądrowych staną na czele międzynarodowego zespołu pracującego nad takimi badaniami.

- Po raz pierwszy w tym roku wystąpimy w roli koordynatora dużego programu europejskiego dotyczącego kogeneracji jądrowej, czyli wykorzystania reaktorów jądrowych do produkcji ciepła - mówi Agencji Informacyjnej Newseria prof. Grzegorz Wrochna, dyrektor NCBJ.

Program nazywa się NC2I-R (Nuclear Cogeneration Industrial Initiative - Research), wniosek został złożony do Komisji Europejskiej pod koniec ub.r. Jeśli zostanie zaakceptowany, wystartuje jesienią 2013 roku. NCBJ stanie wówczas na czele międzynarodowego konsorcjum koordynując prace 20 podmiotów - instytucji badawczych i firm energetycznych. Projekt opiewa na 2,4 mln euro.

Prace skoncentrują się przede wszystkim na możliwościach pozyskiwania energii cieplnej z reaktorów jądrowych, która mogłaby być wykorzystywana przez przemysł, zwłaszcza chemiczny. Przykładowo przy produkcji nawozów fabryki zużywają ogromne ilości ciepła, które jest dostarczane głównie przez spalanie gazu. To jeden z największych wydatków w budżetach tych firm.

- Zastąpienie tego energią jądrową mogłoby znacznie zmniejszyć koszty i zwiększyć bezpieczeństwo dostaw. Jest to dopiero projekt, miejmy nadzieję, że zostanie on zaakceptowany i będziemy mogli go realizować - informuje prof. Grzegorz Wrochna.

Kilka tygodni temu prof. Grzegorz Wrochna został członkiem rady nadzorczej Platformy Technologicznej Zrównoważonej Energetyki Jądrowej. Tworzą ją eksperci z uczelni europejskich i instytucji badawczych, koncerny energetyczne, firmy będące dostawcami instalacji nuklearnych oraz przedstawiciele organizacji zajmujących się bezpieczeństwem. W ramach platformy profesor będzie zajmował się m.in. projektami związanymi z kogeneracją (proces technologiczny jednoczesnego wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej). NCBJ jest członkiem - założycielem platformy, brało też udział w opracowywaniu strategicznej agendy badawczej.

- Agenda przewiduje rozwój różnych rodzajów reaktorów, także prędkich, wypalających głębiej paliwo jądrowe, pozwalających lepiej wykorzystać energię, która jest w nim zawarta. Dzięki zastosowaniu takich reaktorów, uranu wystarczy nam nie na 200 lat, tak jak gdybyśmy wykorzystali go w obecnie pracujących reaktorach, tylko może nawet na 20 tysięcy - uważa prof. Wrochna.

To są reaktory tak zwanej czwartej generacji. Należą do nich reaktory prędkie i powielające, w których paliwo jednocześnie się spala i produkuje nowe. Są to również reaktory "bardzo wysokotemperaturowe" (VHTR). I właśnie one mają służyć do produkcji ciepła dla przemysłu. Najwcześniej tego typu reaktory jądrowe mogłyby zacząć działać w latach 30-tych.

Naukowcy ze Świerku już pracują nad podobnymi rozwiązaniami. W grudniu 2012 roku, wraz z kilkunastoma instytucjami krajowymi, pod kierownictwem AGH z Krakowa, podpisali umowę z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Konsorcjum realizuje projekt "Rozwój technologii reaktorów IV generacji - głównie HTR, GCFR, LFR mających strategiczne znaczenie dla programu synergii". Prace dotyczą wykorzystania ciepła reaktorów jądrowych do procesów technologicznych i mają stworzyć możliwości do wdrażania tych metod w przemyśle polskim. Łączny budżet projektu to 6,4 mln zł, ma zostać zakończony w 2014 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.