Gospodarka: Partnerstwo polsko-ukraińskie w budowaniu bezpieczeństwa energetycznego przyszłości

fot: ARC

Ile zapłacimy za gaz?

fot: ARC

Rozbudowa zdolności przesyłowych gazu na granicy polsko ukraińskiej to obszary potencjalnej współpracy operatorów z Polski i Ukrainy - poinformował wiceprezes polskiego operatora Gaz-Systemu Andrzej Kensbok.

Rozwój współpracy między Gaz-Systemem a ukraińskim operatorem przesyłowym GTSOU był jednym z tematów środowej konferencji E23:PL FOR UA Partnerstwo polsko-ukraińskie w budowaniu bezpieczeństwa energetycznego przyszłości w Warszawie.

- Pierwszym oczywistym polem do współpracy z ukraińskim operatorem jest procedura incremental (oceny zdolności przyrostowej), którą chcemy uruchomić w drugiej połowie roku - powiedział Kensbok.

- Chodzi o to, aby w końcu doprowadzić do budowy infrastruktur gazowej, brakującej po obu stronach granicy, dla zapewnienia przesyłu gazu z Polski na Ukrainę - wyjaśnił.

- To zainteresowanie uczestników rynku przesądzi ostatecznie, jaka nowa infrastruktura - odcinki gazociągów, tłocznie itp. - mogłaby powstać - podkreślił wiceprezes.

Jak dodał, kwestia rozbudowy zdolności przesyłowych jest również ważna w kontekście zdolności regazyfiacyjnych przyszłego terminala LNG w Gdańsku i regionalnych potrzeb gazowych w Europie Środkowo-Wschodniej, także na Ukrainie.

Kolejny, wskazany przez wiceprezesa Gaz-Systemu temat to kwestia współpracy w zakresie produkcji i przesyły biometanu oraz wodoru.

- Strona ukraińska ma w tym zakresie doświadczenia, wykonała wiele prac i przygotowań. Z kolei Gaz-System bierze udział w projektach europejskich, związanych z tranzytem zarówno biometanu, jak i wodoru, ale chce też poszerzyć możliwości wykorzystania biometanu zarówno w polskiej gospodarce, jak i dla własnych celów - wyjaśnił Kensbok.

- Chodzi tutaj m.in. o przesył transgraniczny, czy współpracę w obszarze regulacji, bo Ukraina raczej będzie dążyła do takich rozwiązań regulacyjnych, jakie obowiązują w UE - podkreślił.

- Chcielibyśmy, aby regulacje, które powstają w Unii, na Ukrainie, jak najbardziej odpowiadały interesom Polski, jak chociażby prawo do wykorzystania gwarancji pochodzenia biometanu w innym miejscu, niż miejsce jego produkcji - dodał Andrzej Kensbok.

Należący w 100 proc. do Skarbu Państwa operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System odpowiada za przesył gazu ziemnego, zarządza najważniejszymi gazociągami w Polsce oraz jest właścicielem i operatorem terminala LNG w Świnoujściu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.