Rada Nadzorcza Lotosu odwołała wiceprezesa Jarosława Kawulę

1549988954 stacja lotos1

fot: Lotos SA

Lotos rezygnuje z marki Optima i zapowiada konsekwentne ujednolicenie wizerunku stacji paliw

fot: Lotos SA

Rada Nadzorcza Grupy Lotos odwołała z dniem 30 lipca tego roku wiceprezesa Jarosława Kawulę ze składu zarządu - poinformowała spółka w czwartkowym, 30 lipca, komunikacie.

Jarosław Kawula pełnił w Lotosie funkcję wiceprezesa ds. produkcji i handlu.

Kawula został powołany do zarządu Lotosu na początku 2017 r. Jak wtedy informowała spółka, od samego początku kariery zawodowej pracował w gdańskiej rafinerii Lotosu i zanim został członkiem zarządu, był zatrudniony na stanowiskach kierowniczych związanych z przerobem ropy naftowej oraz kontrolą produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.