Prognozy: na Wyspach cena energii jest za wysoka i...

1352806322 ceny pradu w europie

fot: Eurostat

Tylko na Węgrzech energia jest droższa...

fot: Eurostat

Wiele dużych brytyjskich firm przemysłowych może podjąć decyzję o przeniesieniu swojej działalności do USA lub Europy Wschodniej ze względu na wysokie ceny energii w Wielkiej Brytanii - alarmuje organizacja Energy Intensive Users Group (EIUG).

Zdaniem EIUG, organizacji działającej na rzecz bezpieczeństwa energetycznego przemysłu, wysokie ceny energii sprawiają, że brytyjskie firmy nie są w stanie konkurować ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami. Jednym z powodów takiej sytuacji są drastyczne spadki cen gazu, jakie miały miejsce w USA wraz z intensyfikacją wydobycia gazu łupkowego.

- Rozwiązaniem dla energochłonnych gałęzi przemysłu mogłoby być intensyfikowanie działań w kierunku uruchomienia wydobycia gazu łupkowego a także dokończenie reformy rynku energetycznego, która pozwoliłaby na rozwijanie energii atomowej - powiedział Jeremy Nicholson, dyrektor organizacji.

Jego zdaniem przemysł i rząd muszą także dojść do porozumienia w zakresie rekompensat dla energochłonnych firm, które w ramach realizacji polityki klimatycznej zmuszone są ponosić wyższe koszty pozyskania energii.

Podobnego zdania są niemieccy przedsiębiorcy. Tamtejszy gigant chemiczny - BASF, poinformował ostatnio, że europejskie firmy płacą za energię pięciokrotnie więcej niż przedsiębiorcy amerykańscy. W konsekwencji europejskie firmy mogą zacząć inwestować w USA zamiast lokować środki na swoich macierzystych rynkach.

Tego samego zdania jest EIUG.

- Nieuniknione wydaje się, kiedy brytyjscy przedsiębiorcy zaczną myśleć o przeniesieniu się, jeśli ceny energii nadal będą rosnąć a nasi konkurenci będą mogli ją pozyskiwać trzy-cztery razy taniej - dodał Nicholson.

Zauważył również, że pojawiające się ostatnio optymistyczne informacje na temat potencjalnych zasobów gazu łupkowego na brytyjskim szelfie dają nadzieję na poprawę tej sytuacji. Muszą jednak pójść za tym odpowiednie działania regulacyjne, które zachęcą inwestorów do jego eksploatacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź