Premier zapowiada historyczny przełom

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kładziemy ogromny nacisk na energię odnawialną; jednocześnie rozmawiamy twardo i bronimy naszych interesów w kontekście unijnej polityki klimatycznej - zapewnił w rozmowie wyemitowanej w piątek na antenie Radia Katowice premier Mateusz Morawiecki.

Odnosząc się do przytoczonej wypowiedzi ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, że osiągnięcie przez Polskę neutralności klimatycznej do 2050 r. to koszt na poziomie 500 mld euro, a może nawet 700 mld euro, premier ocenił, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest bardzo ambitna.

- Ona jednocześnie ma taką swoją charakterystykę: państwa, które posługiwały się węglem przez 100-150 lat, nagle pouczają innych. () Ja rozmawiam twardo i bronię naszych interesów w Unii Europejskiej - zapewnił

- Mogę powiedzieć, że ten fundusz transformacji energetycznej, w sprawach którego rozpoczynają się negocjacje, będzie musiał być odpowiednio wielki dla zapewnienia tego, by ta transformacja z jednej strony była bezpieczna, a z drugiej, żeby to nie społeczeństwo Śląska, Polski, ponosiło koszt tego procesu. To nie my jesteśmy winni, że w taki, a nie inny sposób ukształtował się system energetyczny po II wojnie światowej - zastrzegł szef rządu.

- Dzisiaj zapewniając oczywiście bezpieczeństwo, a więc trwałość naszego systemu energetycznego, jednocześnie wskazujemy, jak ważna jest dbałość o czyste powietrze - tutaj nasz program: tani prąd, termomodernizacja, likwidacja emisji z niskich kominów i wszystko, co łączy się z poprawą stanu środowiska naturalnego - wymieniał Morawiecki.

Wobec przytoczonej opinii opozycji, że PiS to partia, która likwiduje wiatraki, zaznaczył, że rozpoczynane są dziś projekty wielkich farm wiatrowych na morzu. - To są zresztą, jak mówią fachowcy, wyjątkowo efektywne farmy, ponieważ jak wiadomo na morzy wiatr wieje bardziej niż na lądzie. Te wielkie farmy rzeczywiście będą służyły w sposób efektywny polskiemu systemowi elektroenergetycznemu - przekonywał premier.

- W zakresie farm wiatrowych na lądzie poluzowaliśmy też kryteria, ponieważ to jest problem bardziej skomplikowany. Ja sam byłem uczestnikiem dziesiątek spotkań, podczas których mieszkańcy wiosek, małych miasteczek, bardzo narzekali, że te wiatraki były za blisko ich domów. Musimy ich zrozumieć. () Ludzie nie chcieli tego, w związku z tym dokonaliśmy pewnych zmian w tym zakresie, jest to bardziej elastyczne - zaznaczył.

- Kładziemy ogromny nacisk na energię odnawialną i w tym roku będzie to historyczny przełom, gdzie będzie trzykrotnie większa moc zainstalowana w panelach fotowoltaicznych, czyli w energii słonecznej, niż jeszcze rok temu. (...) Porównując do naszych poprzedników, to jest różnica kilku klas - przekonywał w Radiu Katowice Morawiecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.