Prawo: To pierwsza tak duża nowelizacja, która jest krokiem w kierunku zwalczania przestępczości środowiskowej

fot: Krystian Krawczyk

Resort środowiska przygotował projekt ustawy, który zmienia kodeks wykroczeń i wzmacnia kary za śmiecenie w lasach. Grzywna pieniężna ma być podniesiona z obecnych 500 zł do 5 tys. zł

fot: Krystian Krawczyk

Państwo nie może być bezradne wobec przestępców środowiskowych - mówił podczas briefingu prasowego w Kielcach sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba. Walce z przestępstwami przeciwko środowisku ma pomóc zaostrzenie przepisów karnych.

Wiceszef resortu środowiska podkreślił, że nowelizacja przepisów KK i KW oraz zmiana prawa dotyczącego m.in. funkcjonowania Inspekcji Środowiska, to pierwsza tak duża nowelizacja, która jest krokiem w kierunku zwalczania przestępczości środowiskowej.

Dodał, że konieczność nowelizacji powstała m.in. po wykryciu problemu z nielegalnym składowiskiem w Nowinach (woj. świętokrzyskie), na którym w kwietniu ubiegłego roku doszło do poważnego pożaru.

- Rok temu naradziła się myśl, by zwiększyć kary wobec przestępców środowiskowych. Projekt został przygotowany, aktualnie trwa proces w ścieżce legislacyjnej. To największa nowelizacja od lat 90., która jest krokiem w kierunku zwalczania przestępczości środowiskowej - mówił.

Ozdoba podkreślał, że w ciągu ostatnich pięciu lat zwiększyła się wykrywalność i ściganie przestępczości środowiskowej. Jak mówił, w 2015 roku do sądów wpłynęło około czterdziestu aktów oskarżenia w sprawach związanych z przestępstwami środowiskowymi. W 2020 roku było to już ponad 600.

- Ten ogrom pracy wykonała policja, prokuratura, oraz część samorządów, które wypowiedziały wojnę tym wszystkim, którzy chcą niszczyć nasze środowisko - powiedział.

Poseł Mariusz Gosek (PiS) ocenił, że efektami pracy organów ścigania i samorządów są m.in. wyroki skazujące dla właścicieli nielegalnych składowisk. Przypominał, że za nielegalne gromadzenie odpadów na karę pozbawienia wolności został skazany m.in. były wójt Piekoszowa Tadeusz D. Ponadto przed Sądem Rejonowym w Końskich rozpoczął się proces byłego właściciela składowiska w Fałkowie w powiecie koneckim.

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń zakłada znaczące podwyższenie kar za przestępstwa przeciwko środowisku nie tylko w zakresie ewentualnej odsiadki, ale również kar finansowych. Nowością ma być m.in możliwość zastosowania kary do 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa środowiskowe, w wyniku których dochodzi do śmierci człowieka lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób. Taka kara mogłaby mieć zastosowanie np. w przypadku kiedy w związku z nielegalnym składowaniem odpadów dochodzi do zatrucia źródeł wody, co generuje znaczne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia obywateli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.