Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków - Balice będzie musiał wygospodarować 10 mln zł na dodatkową ochronę albo podnieść opłaty lotniskowe, zapowiada Dziennik Polski.
Nowe prawo lotnicze nakłada na spółki zarządzające lotniskami nowe obowiązki w zakresie kontroli osób i bagażu, ładunków, poczty czy zaopatrzenia pokładowego. Obecnie zajmuje się tym Straż Graniczna, ale za pół roku te obowiązki przejmą od nich porty lotnicze.
To oznacza, że wzrosną koszty działalności lotnisk. Jak poinformowała Urszula Podraza, rzecznik prasowy MPL Kraków - Balice, jeśli port nie zdecyduje się na podniesienie opłat lotniskowych, to będzie miał o 10 mln zł rocznie mniej na inwestycje. Jeżeli wzrosną opłaty lotniskowe, to wyższe koszty będą mieć linie lotnicze, a tym samym w górę pójdą ceny biletów.
Związek Regionalnych Portów Lotniczych zapowiada walkę o przesunięcie w czasie nowych przepisów.
Ministrowie radzą nad rewizją ważnej dyrektywy
Ryszard Pawlik: Istotne jest by w tym swoistym wyścigu z czasem oraz próbach łączenia trochę przysłowiowego ognia z wodą – godzenia odmiennych interesów i punktów widzenia – nie stracić z pola widzenia tego, co jest w reformie ETS kluczowe czyli ograniczenie wpływu tego systemu na ceny energii elektrycznej w UE.