Prawo: kto zanieczyszcza, ten płaci

Rząd przyjął w środę 25 kwietnia projekt ustawy o odpadach, wprowadzającej szereg zmian, które zakłada europejska dyrektywa odpadowa. Zobowiązuje ona do recyklingu, odzyskiwania i unieszkodliwiania odpadów, wprowadza zasadę "kto zanieczyszcza, ten płaci".

Jak podkreśliło Centrum Informacyjne Rządu, w projekcie ustawy określono zasady postępowania z odpadami, zwłaszcza o ograniczanie ich ilości, zmniejszanie ich negatywnego oddziaływania na środowisko, a także przygotowanie do ponownego użycia i wykorzystania. Przepisy ustawy regulują obowiązki wytwórców odpadów, posiadaczy odpadów gospodarujących nimi, sprzedawców i pośredników, a także organów administracji publicznej.

Zgodnie z projektem odpady mają być zbierane w sposób selektywny i przetwarzane zgodnie z ustaloną hierarchią. Najważniejsze będzie zapobieganie powstawaniu odpadów, potem kolejno: przygotowanie do ponownego użycia, recykling, inne procesy odzysku, unieszkodliwianie. Takie rozwiązanie - według CIR - ma przyczynić się do zwiększenia ilości odpadów poddawanych procesom odzysku, a zmniejszenia ilości poddawanych unieszkodliwianiu, w szczególności przez składowanie, które jest najmniej pożądanym sposobem gospodarowania odpadami.

Projekt wprowadza rozwiązania wskazujące, że koszty gospodarowania odpadami ponoszone są przez pierwotnego ich wytwórcę oraz przez obecnego lub poprzedniego posiadacza, zgodnie z zawartymi w dyrektywie zasadami "zanieczyszczający płaci" oraz o "rozszerzonej odpowiedzialność producenta".

W czerwcu 2011 r. Komisja Europejska wezwała Polskę, by wdrożyła dyrektywę o odpadach, grożąc sankcjami i przypominając, że do grudnia 2010 r. mieliśmy poinformować KE o wdrożeniu do krajowego prawa dyrektywy.

Polskie Ministerstwo Środowiska informowało wtedy, że w polskim prawie jest już zapisana większość przepisów unijnej dyrektywy, a brakujące zapisy znajdą się w kolejnym projekcie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.