Powstaną nowe narzędzia do walki z przestępczością w gospodarce odpadami

fot: Krystian Krawczyk

Branża odpadowa owiana jest złą sławą. Niestety jej specyfika daje pole do manewru nieuczciwym przedsiębiorcom

fot: Krystian Krawczyk

Przy Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska ma powstać departament do zwalczania zorganizowanej przestępczości w gospodarce odpadami - poinformował PAP wiceminister klimatu Jacek Ozdoba. Dodał, że koordynacja służb już przyniosła pierwsze efekty.

- Branża odpadowa owiana jest złą sławą. Niestety jej specyfika daje pole do manewru nieuczciwym przedsiębiorcom. Efekt tego mieliśmy w 2018 roku, kiedy płonęło wiele składowisk. Często gminy są też kuszone niskimi opłatami za zagospodarowanie śmieci, które później lądują w wyrobiskach bądź w lasach. Stosowana jest też metoda na tzw. słupy, a niebezpieczne odpady, jak np. chemikalia, są porzucane - powiedział Ozdoba.

Wiceminister poinformował, że przy Głównym Inspektoracie Środowiska powstanie specjalny departament, którego rolą będzie zwalczanie zorganizowanej przestępczości w gospodarce odpadowej.

- Zadaniem nowego departamentu będzie m.in. koordynowanie różnych służb - inspekcji środowiska, prokuratury, policji, KAS czy ITD, w zwalczaniu mafii śmieciowych - wyjaśnił.

Do zadań departamentu będzie należała również analiza prowadzonych spraw dot. odpadów.

- Często dochodzi do oczywistego złamania prawa, ale z jakichś powodów nie są wyciągane konsekwencje wobec nieuczciwych podmiotów bądź są one niewystarczające. Problemem nie jest wysokość kar, bo prawo pod tym względem jest dość surowe. Chodzi często o kwalifikację czynu, przestępstwa, która pozwala unikać tych kar. Dlatego zadaniem departamentu będzie przyglądanie się takim sprawom, analizowanie czy zastosowana kwalifikacja jest zasadna - dodał Ozdoba.

Wiceminister wskazał, że jednym z narzędzi, z których ma korzystać departament będzie BDO, czyli tzw. Baza Danych Odpadowych. To elektroniczna platforma, za pomocą której przedsiębiorstwa zajmujące się gospodarką odpadami, tj. odbiorem, transportem, przetwarzaniem odpadów, "rozliczają" się z odpadów.

Ozdoba zwrócił uwagę, że przykładem dobrej współpracy służb (inspektorów razem z prokuraturą) jest skierowanie do krakowskiego sądu aktu oskarżenia wobec 41 osób związanych z dwuletnią działalnością skawińskiej firmy Clif, która po atrakcyjnych cenach skupowała od wytwórców odpady. Z 56 tys. ton niebezpiecznych odpadów zutylizowała 720 ton. Reszta - ponad 55 tys. ton - było składane m.in. w pobliżu domostw, budynków użyteczności publicznej, zakładów pracy, terenów zielonych, rekreacyjnych, pól ornych, rzek.

Firma Clif działała w województwach małopolskim, śląskim, świętokrzyskim, wielkopolskim, podkarpackim oraz w Czechach. Część odpadów zalegała w magazynie w Jaworznie i Skawinie. Do momentu złożenia aktu oskarżenia do sądu ustalono 26 lokalizacji, w tym dwie w Czechach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.

Orlen przejmuje kontrolę nad projektem SMR we Włocławku. Podpisano porozumienie ws. małych reaktorów jądrowych

Orlen, Synthos Green Energy (SGE) i Orlen Synthos Green Energy (OSGE) zawarły Porozumienie Parasolowe określające zasady dalszej współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 - poinformowała w komunikacie spółka OSGE. Najważniejszą konsekwencją jest przejęcie przez Orlen roli inwestora wiodącego w projekcie elektrowni SMR we Włocławku.

Zwiększone zainteresowanie unijnym programem "Droga do zatrudnienia po węglu"

Nieco ponad 2,2 tys. osób skorzystało lub korzysta obecnie z unijnego programu "Droga do zatrudnienia po węglu" - poinformował w czwartek prezes ARR Maciej Sytek. Z powodu wzrostu zainteresowania programem wstrzymany został nabór dla osób niezwiązanych z ZE PAK.