Potrzeba nam geologów

Rozmowa z prof. Januszem Janeczkiem, rektorem Uniwersytetu Śląskiego, przewodniczącym Rady Geologicznej przy ministrze środowiska 

Od dwóch lat pełni Pan funkcję przewodniczącego Rady Geologicznej. Jaka jest rola tego organu?

– Rada Geologiczna jest organem doradczym i opiniotwórczym dla Ministra Środowiska, a w szczególności jego zastępcy pełniącego funkcję głównego geologa kraju. Rada analizuje projekty związane z rozpoznaniem geologicznym kopalin, surowców i wód podziemnych, które następnie są zgłaszane Ministrowi Środowiska do realizacji i ewentualnie finansowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Ponadto Rada Geologiczna jest organem wypowiadającym się w kwestiach organizacji administracji geologicznej kraju dla rozmaitych potrzeb. 

Mimo, zdawałoby się, ścisłego nadzoru nad eksploatacją surowców, wciąż mamy do czynienia z ich niekoncesjonowaną eksploatacją. Jak zapobiegać temu zjawisku?

– Jest to problem bardzo skomplikowany. Prawo geologiczne i górnicze wyraźnie mówi o koncesjonowaniu eksploatacji kopalin. Każde działanie wbrew temu prawu rodzi wielorakie konsekwencje. Traci na tym budżet, a środowisko naturalne ulega dewastacji, często w sposób nieodwracalny. Ponadto takiej samej dewastacji ulega samo złoże. Skala tego zjawiska jest przez Ministerstwo Środowiska rozpoznawana. Wiadomo jednak, że chodzi o znaczące straty finansowe. Przecież pospolite kopaliny, takie jak piaski, żwiry i torfy, mają niemałą wartość. Sądzę, że sposób na skuteczną walkę z tym procederem tkwi w stanowczym egzekwowaniu prawa. Do tej roli znakomicie nadają się geolodzy powiatowi. I z tego właśnie względu to oni właśnie powinni stać w tej walce na pierwszej linii frontu. Tymczasem zaledwie mniej niż połowa stanowisk geologów powiatowych w kraju jest obsadzona. A to oznacza, że mniej niż połowa powiatów w Polsce ma osoby odpowiedzialne za nadzór nad eksploatacją kopalin pospolitych. Tymczasem starostowie niechętnie zatrudniają geologów ze względu na brak funduszy. 

Pewnie z tej samej przyczyny plany zagospodarowania przestrzennego w wielu gminach nie uwzględniają możliwości nawet koncesjonowanej eksploatacji kopalin.

– Z pewnością tak. Ponadto możemy mówić także o niszczeniu złóż przy różnego rodzaju działaniach budowlanych, budowie dróg, wodociągów, gazociągów i linii energetycznych. Również w pełni niekontrolowany rozwój miast grozi naruszeniem naszych dóbr naturalnych. Polska jest również krajem deficytu wody. Ta prawda często nie dociera do nas, ale w niektórych regionach kraju jej deficyt można śmiało porównać z sytuacją na Saharze! Wszelka ingerencja w zasoby wód podziemnych może przynieść w perspektywie kilkunastu lub kilkudziesięciu lat dramatyczne skutki. 

Jakie wobec tego działania powinien podjąć nowy rząd dla jak najszybszego uregulowania problemu?

– Przede wszystkim oczekiwałbym zakończenia prac mających na celu utworzenie Państwowej Służby Geologicznej, wzmocnienia roli administracji geologicznej oraz doprowadzenia do końca inwentaryzacji nielegalnej eksploatacji. Podkreślam, że Rada Geologiczna może jedynie podpowiadać pewne rozwiązania, ale podejmowanie decyzji leży już w gestii rządu. Mam nadzieję, że zarówno głos Rady Geologicznej, jak i głównego geologa kraju zostaną należycie wysłuchane, a w ślad za tym pójdą środki finansowe na wzmocnienie administracji geologicznej na szczeblu powiatowym. To jest zadanie priorytetowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.