Związkowcy - postawa zarządu jest kuriozalna

fot: Maciej Dorosiński

- Zdajemy sobie sprawę, że strajk jest bardzo niebezpieczną bronią. Jednak jeśli zarząd nie ustąpi będzie musieli skorzystać z tej formy - stwierdza Piotr Szereda, rzecznik MKPS

fot: Maciej Dorosiński

Zakończył się happening zorganizowany przez związki zawodowe pod siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. - Wszystko przebiegło zgodnie z prawem, pokojowo, ale głośno. Spalono kukłę prezesa, który w zeszłym roku zażądał czterystu proc. podwyżki i ją otrzymał - zaznaczył w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl rzecznik Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego w JSW Piotr Szereda.

Czy te - kolejne już - działania związkowców wpłynęły jakoś na postawę władz spółki?

- Stanowisko zarządu zostało przekazane związkowcom już wczoraj - wyjaśniła chwilę po zakończeniu pikiety rzecznik spółki Katarzyna Jabłońska-Bajer. Zarząd JSW skierował we wtorek 21 sierpnia list do pracowników, w którym czytamy że "w pełni podtrzymuje propozycję skierowaną do MKPS 1 sierpnia i w każdej chwili jest gotów do podpisania porozumienia w tym zakresie".

W myśl tej propozycji stawki płac zasadniczych wzrosłyby od sierpnia 2012 r. o 2,8 proc., we wrześniu br. zostałaby wypłacona jednorazowa premia i zagwarantowany byłby mechanizm wzrostu stawek płac zasadniczych na przyszłe lata w oparciu o wskaźnik inflacji.

- Zarząd chce już dać pracownikom podwyżki, bo im dłużej trwa konflikt tym dłużej nie można wdrożyć proponowanych rozwiązań - wyjaśniła, po związkowej pikiecie, rzecznik JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Władze spółki zwróciły się więc do Państwowej Inspekcji Pracy z zapytaniem czy możliwe jest - zgodnie z prawem pracy - wdrożenie podwyżki bez akceptacji organizacji związkowych, gdyż - jak wyjaśnia Piotr Szereda - ta propozycja zarządu jest nie do zaakceptowania przez związki zawodowe.

- Postawa zarządu jest kuriozalna. Z jednej strony lekceważy opinie PIP wydaną po wniosku związkowców, z której wynikało, że nowe wzory umów są niezgodne z prawem pracy, a z drugiej strony występuje do tego samego organu o opinię w sprawie wprowadzenia zmian w regulaminie - ocenił Szereda.

Dodał też, że prawdopodobnie w czwartek (23 sierpnia) MKPS zbierze się, by wystosować kolejne pismo i zaprosić zarząd do "realnych rozmów".

- W najbliższych dniach rozpocznie się w spółce kolejna kontrola PIP kolejna kontrola i liczymy, że tym razem zakończy się ona wnioskiem do sądu o ukaranie zarządu i prezesa - stwierdził wiceprzewodniczący Solidarności w JSW Roman Brudziński.

Związkowcy zapowiadali już cheć podjęcia bardziej radykalnych środków, takich jak akcje strajkowe. - Ciągle nie ma jednak decyzji sądu apelacyjnego, który rozpatruje wniosek zarządu JSW o zabezpieczenie kwoty 20 mln zł. roszczeń w wypadku organizacji akcji strajkowych - przypomina Szereda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.