Gdańsk: samoloty kontra Pendolino

1414510647 lotnisko gdansk mariusz nasieniewski

fot: Mariusz Nasieniewski /Wikipedia

W gdańskim porcie lotniczym swoją bazę ma też Wizzair; stacjonuje pięć samolotów tego przewoźnika

fot: Mariusz Nasieniewski /Wikipedia

Port lotniczy w Gdańsku liczy na rozwój siatki krajowych połączeń lotniczych, zwłaszcza pomiędzy północą i południem kraju. Prezes portu Tomasz Kloskowski zapowiedział rozpoczęcie walki o pasażera z przewoźnikami kolejowymi i autobusowymi.

Od wtorku (28 października) tani przewoźnik Ryanair ma w porcie lotniczym w Gdańsku swoją bazę operacyjną, w której stacjonować będzie jeden samolot i rozpoczął loty krajowe dwa razy dziennie do Warszawy-Modlina. Od 4 grudnia rozpocznie loty z Gdańska do Krakowa.

Prezes Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy Gdańsk-Rębiechowo, Tomasz Kloskowski podczas konferencji prasowej we wtorek zaznaczył, że posiadanie przez przewoźnika bazy operacyjnej oznacza m.in. zwiększenie siatki połączeń. Nie ukrywał, że liczy na to, że dzięki temu przewoźnikowi uda się dobrze skomunikować północ (Gdańsk) z południem (Kraków, Wrocław) kraju.

- Zakładamy, że dzięki temu przewoźnikowi uda się przekonać wielu pasażerów do podróży samolotem na tej trasie, nie zaś pociągiem, autobusem czy samochodem - tłumaczył.

Jak zauważył, "nawet szybkie Pendolino ma jechać z północy na południe ok. 6-8 godzin, a my chcemy zaproponować lot trwający niewiele dłużej niż godzinę". Ocenił, że "konkurencję na trasie północ-południe wygra połączenie lotnicze". Spodziewa się jednak, że "najcięższa walka o pasażera może zostać stoczona na trasie z Gdańska do Warszawy-Modlina".

Kloskowski wyjaśnił, że posiadanie przez przewoźnika bazy operacyjnej w danym porcie oznacza określoną ilość połączeń. Przewoźnikowi łatwiej też uruchomić nowe połączenia. Ocenił, że Ryanair mający ok. 20 proc. udział w gdańskim rynku lotniczym "będzie teraz w większym stopniu konkurował z Wizzair, który ma ok. 40 proc. udział w rynku".

- Tu się rozegra walka pomiędzy tymi przewoźnikami, a skorzysta pasażer - dodał.

Klaudia Kałążna, manager ds. sprzedaży i marketingu Ryanair poinformowała, że w bazę w Gdańsku przewoźnik inwestuje 91 mln dolarów.

- Na razie będzie stacjonował jeden samolot - dodała.

Efektem utworzenia bazy jest też zapowiedź uruchomienia od marca 2015 r. połączenia z Gdańska do Alicante w Hiszpanii. Od 4 grudnia przewoźnik rozpoczyna loty do Krakowa. Planuje też wrócić do połączeń z Gdańska do Wrocławia, które były w lecie. Przewoźnik zakłada, że dzięki zwiększeniu liczby połączeń liczba pasażerów obsługiwanych z Gdańska wzrośnie z obecnych 500 do 700 tys. rocznie.

W gdańskim porcie lotniczym swoją bazę ma też Wizzair; stacjonuje pięć samolotów tego przewoźnika.

We wtorek zaczął obowiązywać zimowy rozkład lotów, w którym jako nowość pojawiło się drugie połączenie Gdańsk - Warszawa-Modlin. Obecnie na tej trasie odbywają się dwa rejsy dziennie.

Kloskowski poinformował, że z powodu nowej inwestycji minionej nocy została zamknięta część drogi startowej na gdańskim lotnisku. Firma Qumak rozpoczęła modernizację drogi startowej; celem prac jest przystosowanie portu do otrzymania kategorii drugiej (CAT II). Ma to usprawnić funkcjonowanie lotniska w przypadku trudnych warunków pogodowych, głównie mgły. Zadanie obejmuje m.in. wykonanie energooszczędnego oświetlenia nawigacyjnego z zastosowaniem inteligentnej technologii niskoprądowej oraz modernizację istniejącego systemu energetycznego zasilającego system oświetlenia nawigacyjnego. Wartość projektu, którego zakończenie zaplanowano na połowę 2015 roku, to prawie 60 mln zł netto.

Kloskowski poinformował, że w związku z pracami na pasie startowym, w jeden weekend w maju przyszłego roku gdańskie lotnisko nie będzie działać.

Prezes przewiduje, że w sierpniu 2015 roku do użytku może zostać oddany nowy terminal do obsługi przylotów (obecnie ta operacja odbywa się w starym terminalu).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.