Polski przemysł musi stać się innowacyjny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wicepremier Jarosław Gowin podkreślił, że konieczna jest reindustrializacja gospodarki, ale nie może się ona wiązać tylko w powstawaniem nowych firm - musi być powiązana ze wzrostem poziomu innowacyjności, jakości polskich produktów i podnoszeniem bezpieczeństwa i jakości pracy.

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Polski przemysł musi stać się innowacyjny - mówił w środę (18 maja) w Katowicach wicepremier Jarosław Gowin. Dodał, że priorytetem rządu musi być wspieranie nowych gałęzi przemysłu opartych o nowoczesne technologie, które wykorzystują prace badawcze polskich uczelni.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego wystąpił na jednym z paneli Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Podkreślił w swoim wystąpieniu, że nie będzie innowacyjnego przełomu w polskiej gospodarce, jeżeli "innowacja nie będzie zbudowana na osiągnięciach polskiej nauki".

- To podstawowe wyzwanie dla całego rządu - mówił Gowin.

Zaznaczył jednak, że wspieranie nowych branż i gałęzi nie oznacza "spisania na straty" branż tradycyjnych. W ocenie Gowina szansą dla nich jest wdrożenie nowych technologii produkcyjnych i w większym stopniu wykorzystanie procesów badawczych. Dzięki temu - mówił wicepremier - te branże przesuną się na "wyższy poziom w łańcuchu wartości", ograniczą negatywny wpływ na środowisko i zapewnią sobie "w miarę bezpieczny rozwój w warunkach nowoczesnej legislacji".

Zdaniem ministra nauki wolny rynek w UE jest "utopią", bo polska gospodarka musi konkurować z przedsiębiorstwami i gospodarkami państw, które "jawnie wspierają swój przemysł".

- Nie mamy wyjścia i musimy prowadzić aktywną politykę w tym zakresie. Ramy tej polityki będzie określał plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju wicepremiera Morawieckiego - dodał.

Wicepremier wymienił działania, które wdrożył już jego resort w zakresie wspierania polskiego przemysłu. Wśród nich są m.in. ulgi podatkowe dla firm prowadzących działalność B+R, wsparcie start-upów.

Zapowiedział przygotowanie "białej księgi" barier, które utrudniają współpracę między nauką a przemysłem. Dodał, że wprowadzona zostanie nowa ścieżka kariery naukowej, w której tytuł doktora lub habilitację będzie można uzyskać nie za pracę czysto teoretyczną, ale za wdrożenie przemysłowe.

Gowin podkreślił, że konieczna jest reindustrializacja gospodarki, ale nie może się ona wiązać tylko w powstawaniem nowych firm - musi być powiązana ze wzrostem poziomu innowacyjności, jakości polskich produktów i podnoszeniem bezpieczeństwa i jakości pracy.

Zaznaczył, że europejska polityka reindustrializacji została zapoczątkowana w czasach kryzysu gospodarczego i jej znaczenie potwierdziła Strategia Europa 2020.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.