Police: dywersyfikacja dostawy gazu do Zakładów

1327998733 debno gaz 2

fot: PGNiG

Przedmiotem pozwu jest zmiana warunków cenowych w kontrakcie na dostawę gazu z 1996 roku

fot: PGNiG

Zakłady Chemiczne Police zawarły nowe umowy na dostawy gazu ziemnego. Dostawcami będą polska Grupa Energetyczna EGESA i niemiecka spółka E.ON Ruhrgas AG - poinformowały służby prasowe Zakładów.

Kontrakty obejmują kilka procent rocznego zużycia gazu Polic i będą obowiązywać od 1 stycznia 2013 r. do 1 stycznia 2015 r. Spółka zapewnia, że strategicznym partnerem w zakresie dostaw gazu ziemnego jest i będzie PGNiG.

Według planu na 2013 firma zamierza zużyć 560 mln m sześc. gazu.

"Umowy z dostawcami gazu ziemnego, zawarte przez Police, wpisują się w długofalową politykę dywersyfikacji źródeł dostaw tego surowca oraz optymalizacji kosztów w ramach Grupy Kapitałowej Azoty Tarnów. Jednocześnie spółka zapewnia, że strategicznym partnerem w zakresie dostaw błękitnego paliwa jest i będzie PGNiG" - powiedział prezes Polic Krzysztof Jałosiński.

W październiku br. Police informowały o podpisaniu umowy na dostawę gazu ziemnego z HANDEN Sp. z o. o. należącym do niemieckiego koncernu energetycznego VNG.

Regulacje zapisane w tych trzech umowach dotyczą 30 proc. gazu dostarczanego do Zakładów od przyszłego roku. 70 proc. nadal będzie pochodzić z PGNiG.

Spółka, podając w listopadzie br. wyniki w trzecim kwartale br. tłumaczyła, że są one dobre m.in. dlatego, że dywersyfikacja źródeł dostaw gazu pozwoliła uzyskać jego niższe ceny.

Police to jeden z największych konsumentów gazu ziemnego w Polsce. Od września ub.r. należą do Grupy Kapitałowej Azoty Tarnów. Do Zakładów Azotowych w Tarnowie trafiło 66 proc. akcji Polic. Pozostałe udziały Polic należą do Agencji Rozwoju Przemysłu (8,81 proc.), Skarbu Państwa (7,07 proc.) i innych akcjonariuszy (18,12 proc.).

Police są jedną z największych firm chemicznych w Polsce, zaliczanych do grupy podmiotów tzw. Wielkiej Syntezy Chemicznej. W 1995 r. zostały przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Dzięki sprzedaży ok. 50 proc. produkcji na rynkach zewnętrznych, zakłady są jednym z większych polskich eksporterów. Spółkę wyróżnia m.in. unikatowa w Polsce instalacja do produkcji bieli tytanowej.

W lipcu 2005 roku Zakłady Chemiczne Police zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka zatrudnia ok. 2,4 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej