Polemiki: FrackNation obnaża fikcję Gaslandu

fot: ARC

Film ukazuje od strony osobistej ekonomiczne, naukowe, społeczne i polityczne aspekty wydobycia gazu łupkowego

fot: ARC

Gasland, to film przedstawiający wydobywanie gazu łupkowego jako totalne zagrożenie dla środowiska i ludzi. FrakNation jest filmem będącym rezultatem dziennikarskiego śledztwa i ukazującym eksploatację gazu taką jaką ona jest, a nie taką, jaką przedstawiają jego przeciwnicy. AGH zaprasza w piątek (11 kwietnia, godz. 16:30) na otwarty pokaz w budynku U-2 Akademii.

Akademia Górniczo-Hutnicza jest jedyną uczelnią w Polsce kształcącą inżynierów z sektora poszukiwawczo-wydobywczego, w tym gazu łupkowego.

Jak wynika z raportu Instytutu Kościuszki "Wpływ wydobycia gazu łupkowego na rozwój społeczno-ekonomiczny regionów - amerykańskie success story i potencjalne szanse dla Polski" rozwój wydobycia gazu łupkowego w Polsce zapewnić pracę nawet 155 tys. osób, i to nie tylko młodym inżynierom AGH, ale także w sektorze usług takich jak handel detaliczny i hotelarstwo.

Jednak przeciwnicy gazu łupkowego nie kapitulują i nadal protestują przeciwko użyciu technologii szczelinowania hydraulicznego do wydobycia gazu łupkowego. Niezwykle ważnym jest zatem, aby dyskusja na temat rozwoju sektora gazu łupkowego oparta była na faktach i naukowej analizie skutków tych procesów technologicznych. W innym przypadku rozwój sektora gazu łupkowego natrafi na poważne przeszkody wynikające z braku akceptacji społecznej.

W tym właśnie celu Instytut Kościuszki we współpracy z Akademią Górniczo-Hutniczą organizuje krakowską lokalną premierę filmu FrackNation, który ukazuje od strony osobistej ekonomiczne, naukowe, społeczne i polityczne aspekty wydobycia gazu łupkowego.

Dodajmy, że europejska premiera filmu (nakręconego w 2013 r. w USA) w Parlamencie Europejskim w Brukseli oraz polska premiera filmu w Kinie Muranów w Warszawie zorganizowane zostały w lutym 2014 r.. Uczestniczyli w nich decydenci, ministrowie, parlamentarzyści, przedstawiciele administracji, firm naftowych, mediów i organizacji pozarządowych.

- Nie obchodzą mnie korporacje naftowe, czy nawet farmerzy Pensylwanii, których ukazałem w filmie. Nie interesuję się polskimi emerytami. Troska nie jest moją pracą. Nie jestem terapeutą. Jestem dziennikarzem i moim zadaniem jest mówienie prawdy, bycie sceptycznym - powiedział podczas warszawskiej premiery Phelim McAleer, reżyser i producent filmu FrackNation.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM