Podopieczni Fundacji Rodzin Górniczych odwiedzili stolicę

Frg warszawa wycieczka MD

fot: Maciej Dorosiński

Podopieczni Fundacji Rodzin Górniczych swoją wycieczkę rozpoczęli od zwiedzania polskiego parlamentu

fot: Maciej Dorosiński

+25 Zobacz galerię

Galeria
(28 zdjęć)

Sejm i Senat, Muzeum Chopina oraz spektakl w Teatrze Polonia - tak wyglądał program wycieczki, jaką Fundacja Rodzin Górniczych zorganizowała dla swoich podopiecznych. Eskapada do Warszawy, która miała miejsce w piątek 30 kwietnia, odbyła się dzięki staraniom Krystyny Bochenek. Podopiecznym Fundacji w czasie zwiedzania stolicy towarzyszył portal nettg.pl.

 

Wycieczka rozpoczęła się parę minut po godzinie 6.00. Wtedy sprzed katowickiej siedziby FRG w trasę wyruszył autobus z pięćdziesięcioma podopiecznymi Fundacji. Podróżującym dopisywał humor oraz pogoda. Autobus był wypełniony śmiechem, wesołymi rozmowami i promieniami słońca, które - jak się później okazało - towarzyszyły turystom przez cały dzień. Podopieczni Fundacji w czasie podróży do stolicy odmówili różaniec w intencji tragicznie zmarłej senator Krystyny Bochenek oraz pozostałych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

 

Sejm i Senat

 

Po około pięciu godzinach podróżni dotarli do Warszawy. Pierwszym punktem programu wycieczki było zwiedzanie gmachów Sejmu i Senatu, które znajdują się przy ulicy Wiejskiej. Zanim jednak podopieczni Fundacji mogli wejść do obiektów polskiego parlamentu, musieli przejść przez Biuro Przepustek. Zwiedzanie poprzedziła szczegółowa kontrola bagaży, którą przeprowadziła Straż Marszałkowska. Po kontroli turyści zostali zaproszeni przez przewodników do jednej z sal Senatu. Gości przywitali posłanka Danuta Pietraszewska oraz senator Andrzej Person.

 

- Co prawda nie jestem ze Śląska, ale jest mi on bardzo bliski. To ze względu na moją wielką pasję, jaką jest piłka nożna. Wielokrotnie gościłem na meczach śląskich drużyn, a z Włodkiem Lubańskim łączy mnie gorąca przyjaźń. Bardzo mnie cieszy, że u nas jesteście – powiedział w trakcie powitania Andrzej Person. Senator opowiedział zebranym o historii Senatu oraz o sprawach jakimi się zajmuje w Izbie Wyższej polskiego parlamentu. Potem gości przywitała, pochodząca z Rudy Śląskiej, posłanka Pietraszewska, która zaproponowała, aby uczcić minutą ciszy wicemarszałek Senatu Krystynę Bochenek.


- Pani Senator była perłą w koronie Śląska. Nigdy nie odmawiała pomocy. Bardzo dużo o was opowiadała i o planach, jakie ma w związku z Fundacją. Wasz los był jej bardzo bliski. Jestem pewna, że z góry na nas patrzy. Cieszy się, że jesteście u nas i że mogło dojść do tego spotkania – powiedziała posłanka. Prezes FRG Bogdan Ćwięk podziękował parlamentarzystom za przyjęcie oraz powiedział, że są to naprawdę miłe chwile, które na długo zapadną w pamięć wszystkich obecnych.

 

Po przywitaniu rozpoczęło się zwiedzanie polskiego parlamentu. Było ono jednak niestandardowe, gdyż pierwszym punktem trasy był gabinet Krystyny Bochenek, który zajmowała jako wicemarszałek Senatu. Miejsca pracy parlamentarzystów nie są objęte programem trasy turystycznej. Dla podopiecznych Fundacji zrobiono jednak wyjątek ze względu na niezwykłe relacje jakie łączyły FRG i wicemarszałek Bochenek. Po obejrzeniu gabinetu turyści udali się do sali obrad Senatu. Przewodnik szczegółowo opowiedział o historii Izby Wyższej oraz przedstawił szereg ciekawostek. Podopieczni Fundacji mogli przez chwilę poczuć się jak senatorowie, gdyż zajęli miejsca należne parlamentarzystom.

 

Po zwiedzaniu Senatu nadszedł czas na Sejm. Na jednym z sejmowych korytarzy była wystawiona księga kondolencyjna klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. W imieniu Fundacji i jej podopiecznych wpisał się do niej prezes Ćwięk. Przewodnik zaznaczył, że jest to prawdopodobnie ostatnia księga kondolencyjna w Polsce.

 

Sale posiedzeń Sejmu turyści zwiedzali na poziomie balkonów, które są zarezerwowane dla gości i dziennikarzy. Podobnie jak w Senacie na miejscach należących do tragicznie zmarłych parlamentarzystów były widoczne wiązanki kwiatów.

 

Po zwiedzaniu Sejmu podopieczni Fundacji udali się na obiad do gmachu Kancelarii Prezydenta RP. Po posiłku czekały na nich kolejne atrakcje. Drugim punktem programu było bowiem Muzeum Fryderyka Chopina.

 

Stado żurawi i Fryderyk Chopin

 

Kilkadziesiąt minut po godzinie 14.00 wycieczka wyruszyła w stronę muzeum wielkiego pianisty i kompozytora. W czasie podróży autobusem jedna z turystek zauważyła stado żurawi, które – jak stwierdziła - lecą kluczem. Wszyscy w jednej chwili skierowali swój wzrok w stronę okien. „Ptaki” rzeczywiście były, lecz nie takie, o jakich wszyscy myśleli. Były to żurawie budowlane, które „kluczem” otaczały powstający Stadion Narodowy.


Muzeum Chopina zrobiło wielkie wrażenie na zwiedzających. Ekspozycje ogląda się bez udziału przewodnika. Jest on zbędny, gdyż ogrom instalacji multimedialnych dostarcza wszelkich informacji na temat życia i twórczości Chopina. Uczestnicy wyprawy byli zafascynowani wystrojem muzeum oraz sposobem, w jaki się je zwiedza. Po obejrzeniu ekspozycji turyści otrzymali trochę wolnego czasu, który przeznaczyli głównie, by zregenerować siły przed kolejnym wydarzeniem, którym był spektakl w Teatrze Polonia należącym do Krystyny Jandy.


Pan Jowialski


Wycieczka do teatru, który znajduje się przy ulicy Marszałkowskiej 56, dotarła kilkanaście minut po godzinie 17.00. Podopieczni FRG mieli zobaczyć sztukę Aleksandra Fredry pt. „Pan Jowialski”. Przedstawienie reżyserowali Anna Polony oraz Józef Opalski. Punktualnie o 18.00 w teatrze zgasły światła, a na scenie pojawiła się Krystyna Janda. Poza nią w przedstawieniu występowali między innymi wspomniana Anna Polony, Marian Opania oraz Wojciech Malajkat. Sztuka, jak to u Fredry bywa, była bardzo komiczna i co chwilę z wypełnionej po brzegi widowni było słychać salwy śmiechu. Aktorzy za swoją grę zostali nagrodzeni długimi owacjami. Po przedstawieniu trwającym 2 godziny nadszedł czas, aby wracać na Śląsk.

 

Podopiecznych Fundacji opuszczających stolicę żegnał oświetlony Pałac Kultury i Nauki. W czasie podróży powrotnej w autobusie panowała wesoła atmosfera i było słychać rozmowy, w których wymieniano wrażenia po aktywnym i ciekawie spędzonym dniu. Niektórym dał on się we znaki i postanowili choć na chwilę zmrużyć oko. Po sześciu godzinach podróży podopieczni Fundacji Rodzin Górniczych wrócili do miejsca, w którym rozpoczynała się ich przygoda.

 

W galerii: Wycieczka Fundacji Rodzin Górniczych do stolicy, piątek 30 kwietnia 2010r. (Maciej Dorosiński - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z węglem będzie bezpieczniej – jest wspólny plan

Bogdanka, węgiel, gaz i wspólny plan dla bezpiecznej transformacji polskiego górnictwa. Nie ma podstaw, by z samej publicznej dyskusji o zapasach węgla wyciągać wniosek, że zimą go zabraknie. Ocena sytuacji wymaga uwzględnienia wydobycia, dostaw z zagranicy, zapasów u odbiorców i możliwości transportu. Przygotowanie wariantów na większe zużycie czy zakłócenia dostaw jest częścią odpowiedzialnego zarządzania.

Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie za niespełna rok

Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie na początku II kw. 2027 r., a ostateczne decyzje ws. dwóch kolejnych projektów farm zapadną nie wcześniej niż za rok - zapowiedział wiceprezes PGE Piotr Dziubałtowski. Grupa chce zmaksymalizować udział krajowych firm w ich budowie.

Na Wall Street spore wzrosty, Nasdaq najwyżej w historii

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów w ślad za taniejącą ropą naftową. Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie w historii napędzany zwyżkami akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Giełda kryptowalut domaga się prawie 2,5 mln zł od KNF za wpis na listę ostrzeżeń publicznych

Przed stołecznym sądem toczy się sprawa, w której giełda kryptowalut BitMarket24 domaga się niemal 2,5 mln zł odszkodowania od Komisji Nadzoru Finansowego za wpis na listę ostrzeżeń publicznych. Spółka przekonuje, że uniemożliwiło to jej dalsze funkcjonowanie. Zdaniem KNF zarzuty giełdy są bezzasadne.