Po Zakopanem: jak przejść od prognoz do bezpiecznych decyzji?
Konferencja „Górnictwo Zrównoważonego Rozwoju 2026”, która odbędzie się 19 listopada br. na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej, będzie kolejnym etapem dialogu o bezpiecznej transformacji.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Marian Zmarzły, wiceminister energii
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Konferencja „Górnictwo Zrównoważonego Rozwoju 2026”, która odbędzie się 19 listopada br. na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej, będzie kolejnym etapem dialogu o bezpiecznej transformacji.
Ile węgla i gazu będzie potrzebowała Polska, zanim nowe źródła przejmą ich zadania? Co zmieni opóźnienie inwestycji? Po XXXIX konferencji w Zakopanem te pytania pozostają punktem wyjścia do rozwijanej przez wiceministra energii, Mariana Zmarzłego koncepcji bezpiecznej transformacji. Jej istotą jest nie kolejna prognoza, lecz porównywanie wariantów decyzji. Dyskusja ma być kontynuowana 19 listopada w Gliwicach.
Nie tylko dokąd zmierzamy, ale jak tam dojść
XXXIX Konferencja „Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej” odbyła się w dniach 18–21 października 2026 r. Jej hasło „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne” połączyło perspektywę górnictwa, wytwarzania energii i rozwoju regionów. Organizatorem wydarzenia był Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN.
Temat wystąpienia wiceministra energii Mariana Zmarzłego – „Bezpieczna transformacja energetyczna Polski – węgiel i gaz jako paliwa przejściowe do energetyki jądrowej” – wyznacza ważną oś dalszej rozmowy: jak powiązać zmiany w krajowym wydobyciu z rzeczywistą gotowością nowych źródeł energii.
W takim ujęciu nie chodzi o utrzymywanie wszystkich kopalń do jednej, z góry wskazanej daty. Chodzi o ustalenie, które zdolności będą potrzebne, przez jaki czas i przy jakich kosztach. Równie ważne jest sprawdzenie, co stanie się wtedy, gdy założenia inwestycyjne lub prognozy popytu się zmienią.
Jeden bilans, kilka scenariuszy
W proponowanym przez wiceministra Mariana Zmarzłego podejściu decyzji o ograniczeniu wydobycia nie należy rozpatrywać w oderwaniu od potrzeb elektrowni i ciepłowni. Ocena powinna obejmować także dostępność paliw, terminy nowych inwestycji oraz skutki zakłóceń. To przesunięcie akcentu z jednej ścieżki zmian na porównywanie możliwych wariantów.
– Musimy wiedzieć nie tylko, jaki scenariusz uznajemy za najbardziej prawdopodobny, lecz także co zrobimy, jeżeli się nie sprawdzi. Inaczej ocenimy ograniczenie wydobycia, gdy nowe moce będą gotowe na czas, a inaczej, gdy ich uruchomienie się opóźni. Właśnie do takiego porównania potrzebujemy wspólnych danych – wskazuje Marian Zmarzły.
Koszty wydobycia, dostępność zasobów, wielkość zamówień i harmonogramy inwestycji powinny tworzyć porównywalny obraz sytuacji. W przeciwnym razie różne instytucje mogą opierać swoje decyzje na odmiennych założeniach.
DynGOSP: doświadczenie w pracy z danymi
W programie zakopiańskiej konferencji znalazł się temat DynGOSP – zintegrowanej platformy cyfrowej i dynamicznej bazy zasobowej. Prace nad porządkowaniem informacji o zasobach, produkcji i potrzebach odbiorców są istotnym zapleczem dla rozmowy o narzędziach wspierających transformację.
W przedstawianym przez prof. Eugeniusza Jacka Sobczyka podejściu celem gromadzenia danych jest możliwość ich wykorzystania przy porównywaniu scenariuszy. Doświadczenia projektu mogą wspierać dalsze prace analityczne.
MOST 2036: narzędzie do sprawdzania wariantów
MOST 2036 – Model optymalizacji strategii transformacji górnictwa 2036 – jest odrębną, rozwijaną koncepcją zaplecza analitycznego. Ma łączyć dane o zasobach i możliwościach produkcyjnych kopalń z kosztami, zapotrzebowaniem energetyki, harmonogramami inwestycji i oceną ryzyka.
Tak zbudowany model mógłby pomóc odpowiedzieć, jakie są konsekwencje utrzymania, ograniczenia lub wygaszenia określonych zdolności. Nie zastępowałby decyzji zarządów i administracji. Dostarczałby podstaw do ich porównania, z uwzględnieniem niepewności przyjętych założeń.
– Wiedza zarządów spółek jest tu niezbędna. Chcemy ją połączyć z analizami geologicznymi, ekonomicznymi i potrzebami energetyki. Model powinien pomagać oceniać skutki decyzji, a nie podejmować je za ludzi, którzy ponoszą odpowiedzialność – zaznacza wiceminister.
Z tym podejściem Maran Zmarzły wiąże propozycję pełnomocnika ds. bezpieczeństwa transformacji górnictwa i energetyki. Jego zadaniem miałoby być wspieranie koordynacji i spójności działań, nie przejmowanie bieżącego zarządzania przedsiębiorstwami. Koncepcja wymaga uzgodnienia zakresu zadań i sposobu współpracy instytucji.
Dane mają służyć również regionom
W rachunku transformacji jest miejsce także na odpowiedzialność po wydobyciu. Doświadczenia zespołu międzyresortowego pracującego nad problemami Trzebini i rejonu olkuskiego są dla Mariana Zmarzłego argumentem za wcześniejszym rozpoznawaniem skutków decyzji dla samorządów i mieszkańców.
19 listopada na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej koncepcja wspólnego zaplecza analitycznego ma stać się przedmiotem rozmowy z przedstawicielami spółek. Konferencja „Górnictwo Zrównoważonego Rozwoju 2026” będzie kolejnym etapem dialogu o bezpiecznej transformacji, nie jego zamknięciem.