Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.30 PLN (+1.90%)

ORLEN S.A.

131.54 PLN (-1.10%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (0.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.49 PLN (-0.10%)

Enea S.A.

25.06 PLN (+1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.10 PLN (-4.89%)

Złoto

4 765.92 USD (+1.35%)

Srebro

74.86 USD (-0.89%)

Ropa naftowa

101.13 USD (-2.38%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.67%)

Miedź

5.61 USD (-0.83%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.30 PLN (+1.90%)

ORLEN S.A.

131.54 PLN (-1.10%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (0.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.49 PLN (-0.10%)

Enea S.A.

25.06 PLN (+1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.10 PLN (-4.89%)

Złoto

4 765.92 USD (+1.35%)

Srebro

74.86 USD (-0.89%)

Ropa naftowa

101.13 USD (-2.38%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.67%)

Miedź

5.61 USD (-0.83%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Pisaliśmy 30 lat temu: Wysokie zadłużenie, brak możliwości zwiększenia sprzedaży węgla w kraju, to główne czynniki, od których uzależniona jest rentowność górnictwa węgla kamiennego

Tg 1995 nr 09

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka 9 numeru TG z 1995 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Zapraszamy do lektury tekstów, które ukazały się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu, czyli w 1995 r. O czym wówczas pisaliśmy?

2 marca 1995 r. ukazał się 9 (39) numer „Trybuny Górniczej”. Czołówkowy tekst miał tytuł „Komu i za ile?” i dotyczył cen polskiego węgla koksowego.

„Rozmaite tytuły prasowe podjęły temat cen polskiego węgla koksowego, rozważając nawet możliwość (nonsensowną, zdaniem fachowców) importu węgla na użytek koksowni z odległych krajów, byle tylko nie płacić miejscowym producentom kwot wynikających z ich cenników. Ta fala publikacji wydaje się cokolwiek podejrzana m. in. dlatego, że w niedawnej przeszłości te same tytuły patronowały bądź głośno sekundowały „marszom śmierci”, organizowanym w okolicach zakładów koksowniczych” - pisaliśmy w dziewiątym numerze TG z 1995 r.

Dziennikarz tłumaczył, że gdyby koksownia zlokalizowana w południowej Polsce chciała kupić węgiel poza granicami kraju korzystając z transportu morskiego, to średnia cena węgla w wagonie w porcie polskim wyniosłaby około 70 dol. Należałoby do tej ceny dodać koszt transportu do koksowni w wysokości 8 dol. za tonę (cena z upustem PKP). Tymczasem ta sama koksownia kupując węgiel w kopalni na Śląsku zapłaciłaby średnio około 60 dol. Różnica wynosi zatem około 18 dol. amerykańskich na korzyść węgla polskiego.

W tekście „Brutto - plus, netto - minus” pisaliśmy, że górnictwo węgla kamiennego weszło w 1995 r. ze starymi problemami. „Wysokie zadłużenie, brak możliwości zwiększenia sprzedaży węgla w kraju, powodujący konieczność dostosowania nadmiernych zdolności produkcyjnych kopalń do ustabilizowanego popytu, jak i stosowanie cen na węgiel na poziomie niższym od cen importowych to główne czynniki, od których uzależniona jest rentowność górnictwa węgla kamiennego. W styczniu 1995 r. łączne wydobycie w kopalniach węgla kamiennego wyniosło 12,2 mln t i było wyższe od analogicznego okresu ubiegłego roku o 0,6 mln t” – pisaliśmy.

W tym numerze gazety informowaliśmy też, że zainteresowanie wykorzystaniem osłon socjalnych wśród pracowników Bytomskiej Spółki Węglowej wzrasta bardzo powoli. „W 1994 r. z urlopów górniczych skorzystało 29 pracowników. Znacznie większym powodzeniem cieszyły się zasiłki socjalne, z których skorzystało 330 pracowników BSW. Najwięcej osób korzystających z tych form osłon socjalnych wywodzi się spośród załóg dwóch likwidowanych kopalń: Paryż w Dąbrowie Górniczej i Pstrowski w Zabrzu. Łącznie w obu tych kopalniach 18 pracowników zdecydowało się na urlopy górnicze, a 262 na zasiłki socjalne” – wyliczaliśmy.

W 9 numerze TG z 1995 r. informowaliśmy, że do wejścia w strukturę Jastrzębskiej Spółki Węglowej przymierza się KWK Żory, jeszcze nie tak dawno zakład przeznaczony do likwidacji, która rozpoczęła się 1 września 1992 r. „Zwolniono wtedy część załogi, ale gwałtowne protesty pracownicze i starania dyrekcji oraz wsparcie różnych sił społecznych, m.in. Kościoła sprawiły, że decyzję o całkowitej likwidacji zamieniono na likwidację częściową. W zasobach kopalni znajdowało się bowiem 50 mln t węgla, co wraz z młodym wiekiem kopalni, czyniło pierwotną decyzję dość trudną do zrozumienia. Nałożone na kopalnię Żory rygory restrukturyzacyjne sprawiły, że osiąga ona już powoli stan umożliwiający przyłączenie jej do KWK Borynia jako II rejon eksploatacyjny” – pisał nasz dziennikarz.

„W kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego zanotowaliśmy w 1994 r. wzrost wydajności ogólnej w węglu handlowym, w stosunku do 1993 r., o 13 proc. Pozwoliło to KHW w tej dziedzinie osiągnąć najlepszy wynik w górnictwie węgla kamiennego, wyższy o około 14 proc. od średniej krajowej. Najwyższą wydajnością wśród kopalń KHW wykazała się załoga KWK Staszic, a największy wzrost wydajności osiągnęły kopalnie Śląsk i „Niwka-Modrzejów” – informowaliśmy.

„Nie bójmy się zmian!” - krzyczał nasz tytuł o rozwiązaniach technicznych w kopalniach. Okazało się, że na 65 kopalń węgla kamiennego około 20 stosuje w większym lub mniejszym zakresie obudowę kotwiową. „O jej dynamicznym rozwoju świadczą wyniki ostatnich lat. Wystarczy porównać lata 1989 - 1993 z rokiem 1994. Okazuje się, że w tym ostatnim liczba kilometrów zakotwionych wyrobisk jest czterokrotnie większa niż w minionych czterech latach.

Już kilkadziesiąt lat temu w światowym górnictwie węglowym, w Australii, USA, Francji po przejściu z obudowy podporowej na kotwiową znacznie zmalała liczba wypadków związanych z oberwaniem się skały. Na przykład w Australii – 15-krotnie, w USA - 10-krotnie” – podkreślaliśmy.

Spory tekst informował z kolei o tym, że deputat węglowy przygniata finanse kopalń. „W likwidowanej kopalni Paryż trudzi się jeszcze 1300 pracowników. Jednocześnie deputat węglowy przysługuje tu 5500 emerytom i rencistom. W ubiegłym roku przywilej ów „połykał” 17 mld zł i koszt wydobycia każdej tory obciążał „garbem” 60 tys. zł” – wyliczaliśmy w tym numerze TG. „W również likwidowanej kopalni Pstrowski, zatrudniającej jeszcze około 2200 ludzi, z deputatowego uprawnienia korzysta przeszło 8 tys. emerytów i rencistów. W zeszłym roku „łupiło” ono kasę na mniej więcej 40 mld zł. Niedługo Pstrowskiemu najprawdopodobniej przyjdzie kupować węgiel, bo na wydanie deputatów zabraknie własnego wydobycia”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 28 lutego wydobyto 23 070 459 t węgla (plan zakładał 23 168 570 t); w tym okresie wyeksportowano 5 642 860 t, a na zwałach zalegało 1 284 691 t węgla.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.