Pisaliśmy 30 lat temu: Środowiska niechętne naszej branży głoszą, iż cały kraj utrzymuje górnictwo. To, co przenika do społeczeństwa na temat realiów jest dezinformacją

1757161394 okladka

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka 36 numeru TG z 1995 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Zapraszamy do lektury tekstów, które ukazały się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu, czyli w 1995 r. O czym wówczas pisaliśmy?

7 września 1995 r. ukazał się 36 (66) numer „Trybuny Górniczej”. Czołówkowy tekst miał tytuł „Górnictwo największym wystawcą" i dotyczył Międzynarodowych Targów Górnictwa, Energetyki i Metalurgii. Do Katowic przyjechało 140 wystawców zagranicznych z Austrii, Czech, Danii, Finlandii, Francji, Holandii, Niemiec Rosji, Słowacji, Szwecji, Ukrainy i Wielkiej Brytanii.

Choć największym zainteresowaniem musiał się cieszyć tekst „Kroją się zmiany”. 30 lat temu pisaliśmy: „Trzy godziny trwało spotkanie sekretarza stanu MPiH Jerzego Markowskiego z reprezentantami największej górniczej centrali związkowej, które miało miejsce 1 września w katowickiej siedzibie Związku Zawodowego Górników w Polsce”.

Seria pytań przygotowanych dla ministra była długa: Jakie są zamiary rządu wobec górnictwa? Kiedy zostanie przedstawiony bilans energetyczny kraju? Kiedy można się spodziewać systemowego rozwiązania problemu osłon socjalnych? Dlaczego właściciel przymyka oczy na rozrastanie się administracji spółek węglowych? Dlaczego restrukturyzacja górnictwa, która z natury rzeczy musi być procesem ciągłym, podzielona jest na etapy?

W trakcie spotkania przedstawicielowi resortu przemysłu zadano też wiele innych pytań dotyczących wprost losu załóg likwidowanych i zagrożonych likwidacją kopalń: Paryż, Saturn, Jowisz, Julia w Wałbrzychu. „Minister Markowski zapowiedział swój przyjazd do Czeladzi i Wałbrzycha. Po raz kolejny apelował o przywrócenie zawodowych uprawnień górnikom PRG i PBSz związkowy reprezentant tego środowiska, otrzymując tym razem obietnicę załatwienia sprawy” – pisaliśmy.

„Perturbacje, jakim zostało poddane polskie górnictwo, nie zdołały doszczętnie go zniszczyć. Zamiarem resortu jest stworzenie dla tej branży logicznego i wykonalnego programu. Cala strategia, jaką minister przemysłu i handlu Klemens Ścierski ma zamiar wkrótce przedstawić, będzie zmierzała do skojarzenia interesów kraju z interesami ludzi żyjących z pracy” - mówił minister.

Jak wyglądało górnictwo w 1995 r.?

Górnictwo węgla kamiennego zatrudniało 270 tys. ludzi wobec 340 tys. zatrudnionych kilka lat temu. Zadłużenie wszystkich podmiotów górnictwa sięga łącznej kwoty 76 bilionów zł (starych), a należności wobec górnictwa wynoszą 30 bilionów zł.

„Dochodzimy tu do newralgicznego punktu - stwierdził minister - bowiem środowiska niechętne naszej branży głoszą, iż cały kraj utrzymuje górnictwo. To, co przenika do społeczeństwa na temat realiów jest dezinformacją. Kiedy, słyszę, że wszyscy do górnictwa dokładają, to myślę o tym, jak wyglądałby bilans kraju bez 10 mln ton planowanego na ten rok eksportu węgla, z czego żyłaby polska kolej, której 70 proc. przewozów stanowi węgiel kamienny, jakiego surowca użyłaby energetyka?" - cytowaliśmy ministra Jerzego Markowskiego w 36 numerze TG z 1995 r.

Jerzy Markowski przypomniał, że resort nie tylko uwzględnia ten podstawowy surowiec w bilansie paliwowo- energetycznym, ale traktuje węgiel jako element bezpieczeństwa krajowej energetyki.

„W lipcu kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej zrealizowały plan wydobycia w 99 proc., osiągając produkcję na poziomie 1.291.500 ton węgla. Jednak udział poszczególnych kopalń w tak pozytywnym wyniku jest bardzo zróżnicowany i dzieli je na kopalnie „nad i pod kreską”. Dwa zakłady pracowały w lipcu zdecydowanie mniej efektywnie, niż zakładał plan, przy czym kopalnia Borynia znalazła się w tej grupie dość niespodziewanie, osiągając wydobycie dobowe 7.929 t/d, a tym samym wykonując plan w 85,3 proc. Natomiast sytuacja KWK Krupiński jest od dawna już dość trudna i jej lipcowy rezultat w postaci realizacji 69,6 proc. założeń planowych nie jest specjalnym zaskoczeniem. Cztery pozostałe kopalnie: Zofiówka, Jas - Mos, Pniówek i Morcinek przekroczyły swoje plany. Największe wydobycie osiągnęła KWK Jas-Mos: 18.476 t/d, co łącznie dało 388 tys. ton węgla w tym jednym miesiącu” – wyliczaliśmy.

Co było słychać w Gliwickiej Spółce Węglowej? „Trwają procesy restrukturyzacyjne. W ich rezultacie kopalnie Gliwickiej odnotowały zmniejszenie zatrudnienia, któremu towarzyszy wzrost wydajności pracy. Średni stan zatrudnienia szacowano w lipcu na 36 400 osób (36 039 w kopalni zasadniczej)” – informowaliśmy.

Z kolei Bytomska Spółka Węglowa podsumowała wakacje. „Z różnych zorganizowanych form wypoczynku skorzystało tego lata 4229 osób (bez wczasów indywidualnych). W większości pracownicy wypoczywali na turnusach 10- i 14-dniowych, korzystając z pełnego serwisu usług. Najchętniej wybierali Wisłę, Zakopane, Szczyrk, Bystrą, Borowiany, a także miejscowości nadmorskie, jak Jastrzębia Góra, Jarosławiec, Kąty Rybackie” - pisaliśmy na łamach Trybuny Górniczej.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 5 września wydobyto 91 220 975 t węgla (plan zakładał 93 958 762); w tym okresie wyeksportowano 23 890 890 t, a na zwałach zalegało 3 579 570 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.