Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.85 PLN (+0.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.80 PLN (-0.75%)

ORLEN S.A.

128.16 PLN (-0.57%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.28 PLN (-2.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.25 PLN (-1.72%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 186.89 USD (+0.55%)

Srebro

87.29 USD (+2.24%)

Ropa naftowa

97.33 USD (+0.46%)

Gaz ziemny

3.17 USD (-2.19%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.85 PLN (+0.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.80 PLN (-0.75%)

ORLEN S.A.

128.16 PLN (-0.57%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.28 PLN (-2.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.25 PLN (-1.72%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 186.89 USD (+0.55%)

Srebro

87.29 USD (+2.24%)

Ropa naftowa

97.33 USD (+0.46%)

Gaz ziemny

3.17 USD (-2.19%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Pisaliśmy 30 lat temu: Jest dobrze, blisko połowa energii elektrycznej świata to efekt spalania węgli

Okladkatg15

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka „Górniczej” nr 15

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

15 września 1994 r. ukazał się 15. numer „Trybuny Górniczej”. „Świat nadal stawia na węgiel” – taki tytuł miał tekst czołówkowy, który nadesłał specjalny wysłannik TG z Bułgarii. Odbył się tam XVI Światowy Kongres Górniczy, najważniejsze spotkanie dla międzynarodowego środowiska związanego z wydobywaniem węgla kamiennego i brunatnego, rud oraz surowców skalnych. Na kongres przyjechało 500 reprezentantów branż z ponad 50 krajów. Co ciekawe, to wydarzenie zainicjowała Polska, pierwsze miało miejsce w 1958 r. i zawsze przewodniczy mu Polak.
W 1994 r. funkcję prezydenta kongresu pełnił Eugeniusz Ciszak, wojewoda katowicki.

Co ciekawe, korespondent do Bułgarii pisał, że obraz światowego górnictwa jest w gruncie rzeczy optymistyczny. „Świat – tak utrzymują wszyscy – nadal stawia na węgiel. Blisko połowa energii elektrycznej świata to efekt spalania węgli, ponad 15 milionów ludzi zatrudnionych jest przy wydobyciu i wzbogacaniu, a także transporcie, dając tym samym utrzymanie sobie i swoim rodzinom” – pisał nasz wysłannik. Dodał, że Polska delegacja liczyła 20 osób. „Trzeba stwierdzić, że na tle innych postkomunistycznych państw proces restrukturyzacji polskiego górnictwa węgla kamiennego jest najbardziej zaawansowany” – donosił.

Przyjrzeliśmy się także pewnej aferze w tekście „Lewe asygnaty, czarne afery”. Otóż pisaliśmy, że od kilku lat handlujący węglem polują w pobliżu kopalń na górnicze asygnaty. Górnik, jeżeli nie potrzebował węgla w naturze, mógł talon odsprzedać swojej kopalni, po 500-600 tys. za tonę. „Nie ma jednak głupich! Kiedy ceny węgla grubego przekroczyły już 1,4 mln zł, korzystniej było odstąpić po 800-900 tys. zł handlarzom niż własnej firmie. Ci ostatni już w momencie załadunku węgla na samochody zarabiali na każdej tonie przynajmniej kilkaset tysięcy złotych. W sumie złoty interes krępowany był jedynie przez ograniczoną podaż asygnat” – tłumaczył nasz reporter. I dodał, że właśnie ruszył proces przeciwko pewnemu małżeństwu o podrabianie asygnat i zagarnięcie ponad 5200 t węgla o wartości
3,6 mld zł.

Informowaliśmy także o tym, że w kopalni Piast odbyło się spotkanie reprezentantów organizacji związkowych z przedstawicielami zarządu Nadwiślańskiej Spółki Węglowej SA, którego celem było przeprowadzenie negocjacji w sprawie podwyżek płac. Strona związkowa argumentowała, że górnicy zatrudnieni w kopalniach NSW SA są najniżej opłacani w całej branży górniczej i domagała się likwidacji dysproporcji. Zarząd spółki tłumaczył, że od września będą możliwe podwyżki i średnia wypłata powinna oscylować wokół kwoty 8,6-8,8 mln zł (brutto).

W tym numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z prof. dr. hab. inż. Zdzisławem Kłeczkiem z krakowskiej AGH i Komitetu Badań Naukowych. Na co dzień profesor zajmował się zwalczaniem zagrożeń w górnictwie. Wywiad nosił tytuł „Kij w mrowisko”. „Twierdzę, że przy pełnym zachowaniu pięciodniowego tygodnia pracy dla górników, kopalnia musi pracować sześć dni, wtedy przyniesie większy zysk. Zwiększy się amortyzacja, zmniejszą koszty wydobycia, będzie można zatrudnić więcej ludzi. Według moich prowizorycznych obliczeń dałoby to dodatkowych 40-50 tysięcy miejsc pracy w 16 kopalniach. A mówimy o zwolnieniu 30 tysięcy ludzi, zjawisku, które budzi uzasadnione niepokoje społeczne” – podkreślał prof. Zdzisław Kłeczek.

W 15. numerze „TG” informowaliśmy także, że w Zasadniczej Szkole Górniczej przy kopalni Kazimierz-Juliusz w jednej z klas trzecich zmieniono profil. Uprzednio przygotowywano tam absolwentów dla górnictwa, obecnie przekwalifikowano ją na bardziej ogólny kierunek, mechanikę urządzeń przemysłowych. Po jej ukończeniu absolwenci mogą szukać pracy w całym przemyśle. „Niestety kopalnia Kazimierz-Juliusz nie jest
w stanie przyjąć do pracy wszystkich swoich absolwentów, ze względu na mającą się odbyć w przyszłym roku restrukturyzację ruchu II” – pisał dziennikarz.

„Tramwajem na wieś” – tak zatytułowaliśmy tekst, w którym zapraszaliśmy do odwiedzenia chorzowskiego skansenu. „Przed karczmą dała popołudniowy koncert orkiestra górnicza KWK Barbara-Chorzów pod batutą Norberta Wąsa. Przy czym pamiętajmy – kopalnia się likwiduje, a orkiestra istnieje. Takie to są górnośląskie cuda” – pisał autor.

Naszej uwadze nie umknęła także informacja o tym, że w trzech kopalniach: Pokój, Knurów i Ziemowit jest wdrażany przy pomocy Wyższego Urzędu Górniczego program nowych systemów bezpieczeństwa pracy. „Jego istotę, w największym skrócie, określić można tak: dotychczas celem najważniejszym była redukcja wypadkowości w kopalniach, teraz chodzi przede wszystkim o eliminację przyczyn wypadków” – podkreślaliśmy.

Poza tym informowaliśmy, że w Rybnickiej Spółce Węglowej SA w 1993 r. wydano na usuwanie szkód górniczych 160 mld zł, z kolei w 1994 r. zaplanowano wydanie 266 mld zł. Największą część środków konsumują podmioty znajdujące się na obszarze górniczym kopalni Marcel, natomiast obszarem najbardziej dotkniętym plagą szkód jest dzielnica Wodzisławia, Marklowice, pod którą prowadzą działalność trzy kopalnie: Marcel, Jankowice i 1 Maja.

W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy z kolei o tym, że w ciągu pierwszego półrocza Chiny wydobyły 630 mln t węgla (wzrost o 7 proc.), z czego przeróbce poddano 38 mln t.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 13 września wydobyto 90 712 907 t węgla (plan zakładał 94 549 139 t); w tym okresie wyeksportowano 19 135 360 t, a na zwałach zalegało 3 111 385 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Co dalej ze spółką JSW Koks? Ważne decyzje zapadną na walnym zgromadzeniu

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała 12 marca raport, w którym informuje, iż zarząd JSW powziął informację o konieczności podjęcia decyzji przez Walne Zgromadzenie spółki zależnej, czyli JSW Koks – uchwały w sprawie dalszego jej istnienia. Tymczasem prezydent Zabrza Kamil Żbikowski apeluje o ratunek dla Koksowni Jadwiga.