Pierwsze kopalnie akceptują bon turystyczny

fot: Tomasz Rzeczycki

W Kopalni Złota w Złotym Stoku opłatę za nocleg można uiścić bonem turystycznym

fot: Tomasz Rzeczycki

Pierwsze turystyczne kopalnie znalazły się w gronie podmiotów akceptujących płatność w formie bonu turystycznego. Na liście prowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną w sierpniu wpisane zostały Park Wielokulturowy Stara Kopalnia w Wałbrzychu oraz Przedsiębiorstwo Usług Turystycznych Kopalnia Złota w Złotym Stoku.

Jak nas poinformowano w złotostockiej kopalni, za pomocą bonu można tam zapłacić za usługę noclegową w przykopalnianym schronisku-hoteliku. Pokoje noclegowe znajdują się tam w budynku dawnej łaźni górniczej, zbudowanej po drugiej wojnie światowej na potrzeby pracowników kopalni rud arsenu i złota. Nie ma natomiast możliwości zapłaty bonem za zwiedzanie kopalni.

Podobnie wygląda sytuacja w wałbrzyskiej Starej Kopalni, obejmującej część zespołu zabudowań dawnej KWK Thorez w Wałbrzychu. Tam również udostępniane są pokoje noclegowe, za skorzystanie z których można zapłacić bonem turystycznym. Natomiast za zwiedzanie trasy podziemnej i zabudowań kopalnianych trzeba zapłacić z własnej kieszeni.

Bon turystyczny wartości 500 zł ma być ważny do końca marca 2022 r. Lista podmiotów akceptujących ten bon, dostępna na stronie internetowej Polskiej Organizacji Turystycznej, uzupełniana jest w każdy dzień roboczy o godz. 17.00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.