Pięćset plus również w obligacjach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Program 500+ ma nie tylko wpłynąć na wzrost demograficzny, ale także i na gospodarczy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jesienią resort finansów wyemituje obligacje dla tych, którzy chcieliby zaoszczędzić pieniądze otrzymane z programu "Rodzina 500+", będą one wyżej oprocentowane, niż inne obligacje detaliczne - poinformowało w czwartek (2 czerwca) PAP biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

Według resortu finansów można założyć, że wśród rodzin uprawnionych do korzystania z programu 500+ są takie, które nie będą wykorzystywać otrzymanych środków na bieżące wydatki. Dlatego ministerstwo chce dać im możliwość długoterminowego oszczędzania i zachęcać do lokowania nadwyżek finansowych w - jak podkreśla MF - bezpieczne i dochodowe obligacje skarbu państwa.

"W związku z tym dla beneficjentów programu 500+ MF planuje jesienią wprowadzić na rynek specjalne obligacje, których oprocentowanie będzie nieco korzystniejsze niż innych serii obligacji detalicznych" - poinformował resort.

Jak zaznaczono, zasady wypłacania środków z programu Rodzina 500+ określa ustawa, która nie przewiduje natomiast możliwości wypłaty środków w formie obligacji. "Ministerstwo Finansów nigdy nie brało takiej możliwości pod uwagę. Kwestia rozstrzygania propozycji zmian w programie 500+ należy do kompetencji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej" - podkreśla resort.

Jak czytamy resort może się odnieść do takich propozycji, jeśli zostałyby one oficjalnie zgłoszone do konsultacji międzyresortowych.

Prezes GPW Małgorzata Zaleska zaproponowała w środę w rozmowie z PAP, by część pieniędzy w ramach programu 500 +, np. 100 zł, wypłacać np. w formie obligacji. Jej zdaniem odłożone pieniądze mogłyby sfinansować np. edukację dziecka, ale w razie potrzeby rodzice mogliby te obligacje upłynnić.

- Uważam, że program 500 plus jest bardzo dobrym momentem do uświadomienia Polakom, rodzinom, potrzeby oszczędzania, przede wszystkim długoterminowego" - mówiła Zaleska. Przyznała jednocześnie, iż wiadomo, że większość pieniędzy pozyskanych z programu 500 plus przeznaczana będzie na konsumpcję i że zależy od zamożności rodzin. W niektórych rodzinach ubogich prawdopodobnie to 500 plus będzie przeznaczone w całości na konsumpcję, ale także wraz z upływem czasu i bogacenia się rodzin - uważam, iż należy uświadamiać potrzebę odłożenia części tych pieniędzy na przyszłość - wyjaśniła prezes GPW.

Jak dodała, "jednym z pomysłów do potencjalnego rozważenia jest to, aby w ramach 500 zł część z tych środków, np. 100 zł, była wypłacana w postaci instrumentu finansowego, np. prostej obligacji, czyli papieru wartościowego bezpiecznego".

- Jednocześnie każdy, kto pozyska ten papier wartościowy, mógłby go od razu upłynnić, jeśli uznałby, że te pieniądze są mu tu i teraz potrzebne - podkreśliła. - Jeśli uznałby, że może te pieniądze odłożyć i trzymać ten papier wartościowy, pozwoliłoby to zbudować oszczędności długoterminowe tej osobie i przeznaczyć te środki w przyszłości np. na edukację swoich dzieci, albo umożliwienie lepszego wejścia w dorosłe życie. To pomogłoby także pobudzić rynek kapitałowy, bo pojawiłyby się nowe instrumenty w postaci obligacji, a jednocześnie ich upłynnianie zwiększyłoby płynność na rynku kapitałowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmawiali o likwidacji kopalń i ich wpływie na środowisko

Przedstawiciele Okręgowych Urzędów Górniczych w Katowicach i Rybniku spotkali się ze Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska.

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Co z kopalnią w Myszkowie? Burmistrz zabrał głos

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak odniósł się w Sejmie do planów budowy kopalni terenie gminy.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.