Piechociński: chcemy powstrzymać wzrost cen energii

fot: Krystian Krawczyk

- Niewątpliwie innowacyjność wdrażana do polskiej przestrzeni, ograniczenie strat w systemach przesyłu, modernizacje energetyki opartej na węglu, wzrost efektywności powinny sprzyjać temu, że powstrzymamy ten wzrost cen surowców energetycznych i w końcu samej energii - powiedział wicepremier Janusz Piechociński

fot: Krystian Krawczyk

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński zapowiada, że rząd zrobi wszystko, by powstrzymać wzrost cen surowców energetycznych i energii w Polsce.

Piechociński pytany w piątek (14 grudnia) przez dziennikarzy o to, jak kształtować się będą się ceny energii w Polsce w najbliższych latach, odpowiedział: - Zrobimy wszystko, aby była tu stabilizacja.

- Niewątpliwie innowacyjność wdrażana do polskiej przestrzeni, ograniczenie strat w systemach przesyłu, modernizacje energetyki opartej na węglu, wzrost efektywności powinny sprzyjać temu, że powstrzymamy ten wzrost cen surowców energetycznych i w końcu samej energii - powiedział wicepremier.

- Jesteśmy zdeterminowani, aby w przestrzeni europejskiej być dostawcą energii netto. Mamy tu odpowiedni potencjał. (...) Chcemy zbudować system powiązań energetycznych, który w chwilach trudnych będzie stanowił fundament bezpieczeństwa energetycznego nie tylko dla polskiej gospodarki, ale także dla naszych sąsiadów- powiedział Piechociński dziennikarzom podczas VIII międzynarodowej konferencji PowerRing, która odbywa się w Warszawie.

Dodał, że dlatego Polska z wielką uwagą śledzi regulacje na szczeblu europejskim.

- Patrzymy, jak kryzys zmienia nasze myślenie o wcześniejszych zobowiązaniach, choćby w postaci pakietu klimatyczno-energetycznego. A śledząc kolejne fale kryzysu i jego oddziaływania na Europejski przemysł, chcę powiedzieć, że będziemy wspierać Komisję Europejską, aby naszych kontynent reindustrializował się, przechodząc na nowy etap nowoczesnych, przyjaznych środowisku technologii - podkreśli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej