PGNiG: rozmowy z potencjalnym partnerem do poszukiwania gazu

fot: ARC

PGNiG jest jedną z ośmiu firm, które w Pomorskiem szukają złóż gazu łupkowego

fot: ARC

PGNiG prowadzi obecnie rozmowy z jednym potencjalnym partnerem zagranicznym w sprawie współpracy przy poszukiwaniu gazu z łupków - poinformował wiceprezes spółki Marek Karabuła.

- Jesteśmy w kontakcie z partnerem zagranicznym (w sprawie współpracy przy poszukiwaniu gazu łupkowego - PAP) - powiedział dziennikarzom Karabuła.

Dodał, że potencjalny partner miałby wnieść kapitał i know-how.

Poinformował jednocześnie, że wcześniej PGNiG prowadził rozmowy z innymi potencjalnymi partnerami z zagranicy. Tamten etap jednak został już zamknięty.

- Partnerzy stwierdzili, że dane, które im wówczas udostępniliśmy nie stanowiły przesłanki, aby prowadzić dalsze rozmowy - powiedział wiceprezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.