PGNiG gotowe do emisji obligacji i podpisania umowy na blok gazowy w Stalowej Woli
fot: ARC
PGNiG przy współpracy z czeskim koncernem CEZ chce zbudować największą gazową elektrociepłownię w Policach
fot: ARC
Podpisanie umowy inwestycyjnej na budowę bloku gazowego w Stalowej Woli zostało wstępnie wyznaczone na 7 maja - poinformował w czwartek dziennikarzy prezes PGNiG Michał Szubski.
- Na 7 maja wyznaczyliśmy wstępny termin podpisania umowy inwestycyjnej na budowę gazowego bloku w Stalowej Woli - powiedział Szubski. Moc tego bloku to około 400 megawatów. Rocznie zużywałby on 500 mln metrów sześciennych gazu. Inwestycja będzie realizowana wspólnie przez PGNiG i Tauron.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest już bliskie załatwienia wszelkich formalności i uzyskania wymaganych zgód związanych z emisją obligacji o wartości do 3 mld zł. W pierwszym etapie spółka planuje emisję papierów o wartości około 1,5 mld zł - poinformował wiceprezes PGNiG, Sławomir Hinc.
- Jesteśmy już bardzo bliscy podpisania dokumentów i uzyskania zgód korporacyjnych w sprawie emisji obligacji o wartości do 3 mld zł - powiedział dziennikarzom Hinc.
- Spodziewamy się, że na początku wyemitujemy papiery o wartości około 1,5 mld zł. Po tej emisji zadłużenie PGNiG praktycznie się nie zmieni, bo pozyskane pieniądze zostaną przeznaczone na spłatę wcześniejszej linii kredytowej - dodał.
W połowie lutego Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zawarło z sześcioma bankami umowę organizacji emisji obligacji do kwoty 3 mld zł. Środki z emisji przeznaczone zostaną przede wszystkim na refinansowanie kredytu zawartego z grupą banków w dniu 27 lipca 2005 roku, którego termin spłaty przypada na dzień 27 lipca 2010 roku.
Wartość przygotowywanego przez PGNiG programu emisji euroobligacji może przekroczyć 500 mln euro - powiedział dziennikarzom Sławomir Hinc, wiceprezes PGNiG.
- Wartość przygotowywanego przez PGNiG programu euroobligacji może przekroczyć 500 mln euro - powiedział Hinc.
Dodał, że do emisji mogłoby dojść w IV kw. tego roku lub w I kw. 2011 r.
- Pozyskane pieniądze przeznalibyśmy na inwestycje. Ostateczna wartość emisji będzie zależała m.in. od naszych wyników po III kw. 2010 r. oraz sytuacji z taryfami - powiedział Hinc.