Górnictwo: Wszystkie wymienione instalacje znacząco zmniejszają emisję metanu do atmosfery

fot: ARC

Zabudowany w części Marklowickiej ruchu Marcel silnik został dobrany do prognozowanej ilości ujmowanego metanu z wyrobisk kopalni

fot: ARC

Polska Grupa Górnicza inwestuje w zagospodarowanie metanu.

Zabudowany w części Marklowickiej ruchu Marcel silnik został dobrany do prognozowanej ilości ujmowanego metanu z wyrobisk kopalni. Produkuje 2 MW mocy elektrycznej i 2 MW mocy cieplnej, spalając przy tym 8 m sześc. czystego metanu na minutę. To 4 mln m sześc. metanu na rok. Jego sprawność całkowita wynosi 87,5 proc.

Agregat składa się z silnika i generatora oraz komina spalinowego blaszanego o średnicy 0,6 m i wysokości 15 m. Zastosowanie układu kogeneracyjnego na bazie silnika gazowego stanowi efektywne ekonomicznie rozwiązanie w zakresie pozyskania części energii z lokalnego źródła. Oznacza częściowe uniezależnienie się od dostawców zewnętrznych, uzyskanie tańszej czystej energii oraz prowadzenie własnej strategii i gospodarki energetycznej kopalni.

Agregaty kogeneracyjne działają także przy dwóch kolejnych ruchach kopalni ROW: Jankowice i Rydułtowy, a także w kopalni Sośnica (PGG), a od 18 kwietnia br. również przy ruchu Halemba kopalni Ruda. W sumie zagospodarowanych zostało ponad 110 mln m sześc. metanu na cele produkcji energii elektrycznej i ciepła. Wszystkie wymienione instalacje znacząco zmniejszają emisję metanu do atmosfery, ograniczając zużycie kupowanej energii elektrycznej i koszty produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.