PGE: Zespół Elektrowni Dolna Odra nie będzie zamknięty

1329407061 elektrownia dolna odra 1 zedolnaodra pgegiek pl

fot: zedolnaodra.pgegiek.pl

Według planów przyjętych przez PGE, elektrownia do końca 2030 roku ma wygasić wszystkie bloki węglowe

fot: zedolnaodra.pgegiek.pl

Przedstawiciele Polskiej Grupy Energetycznej zapewniali w piątek 24 lutego w Szczecinie, że Zespół Elektrowni Dolna Odra nie będzie definitywnie zamknięty. Szefowie PGE spotkali się w tym mieście m.in. z przedstawicielami Zespołu oraz lokalnymi władzami.

- Zgodnie ze zaktualizowaną strategią Grupy Kapitałowej PGE łączne nakłady na inwestycje w PGE GiEK S.A. (PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA - PAP) - Oddziale ZEDO planowane do realizacji w najbliższych latach wynoszą łącznie 2,7 mld zł. Nie przewiduje się, by Oddział Zespół Elektrowni Dolna Odra miał zostać definitywnie zamknięty, a województwo zachodniopomorskie pozbawione znaczącego źródła energii - napisano m.in. w komunikacie datowanym na 17 lutego br., który po spotkaniu służby prasowe PGE wręczyły dziennikarzom.

Z przyjętej na początku lutego br. przez PGE "Strategii Grupy Kapitałowej PGE na lata 2012-2035" wynika, że elektrownia do końca 2030 roku miałaby wygasić wszystkie bloki węglowe. Na inwestycję w zakładzie nie przewidziano w strategii żadnych funduszy.

Dokument ten wywołał ostrą reakcję m.in. radnych Gryfina (Dolna Odra leży niedaleko Gryfina - PAP) i województwa, którzy w specjalnych uchwałach zaapelowali o przeciwdziałanie planom likwidacji elektrowni m.in. do premiera Donalda Tuska. Radnych wsparli także parlamentarzyści z regionu, wszystkich partii.

We wręczonym w piątek mediom komunikacie podpisanym przez rzecznika PGE Łukasza Witkowskiego podkreślono, że "plany inwestycyjne Grupy PGE w stosunku do wszystkich zakładanych przedsięwzięć we wszystkich lokalizacjach podlegają stałej analizie". Będą m.in. zależeć od zmieniających się warunków rynkowych, prognoz zapotrzebowania na energię, cen paliw.

Jak mówił dziennikarzom wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz po posiedzeniu wojewódzkiej komisji dialogu społecznego poświęconemu elektrowni, w którym udział wziął m.in. p.o. prezesa zarządu PGE Paweł Skowroński, funkcjonowania elektrowni nie można rozpatrywać jedynie w kategoriach ekonomicznych, bez uwzględnienia bezpieczeństwa energetycznego.

Za inwestowaniem - zdaniem wojewody - w Dolną Odrę przemawiają m.in. jej doskonałe położenie w pobliżu budowanego w Świnoujściu gazoportu, brak innych dużych elektrowni w tym makroregionie i bezpieczeństwo energetyczne Pomorza Zachodniego, jak i Polski.

Zapowiedział, że będzie monitorować decyzje PGE. Potrzebne są konkretne decyzje; dopóki nie stwierdzimy, że są np. wnioski ws. decyzji środowiskowych czy pozwoleń na budowę, nie będziemy mieć pewności, że inwestycje w Dolną Odrę będą - podkreślił.

Elektrownia zatrudnia ok. 1500 osób.

Grupa Kapitałowa PGE jest największą grupą sektora elektroenergetycznego w Polsce oraz jedną z największych w Europie Środkowo-Wschodniej. Udział Grupy PGE w produkcji energii elektrycznej w Polsce wynosi 40 proc., a w rynku dystrybucji energii elektrycznej ok. 26 proc - podaje spółka. Roczna produkcja energii elektrycznej w Grupie PGE w 2010 roku wyniosła ok. 53 TWh netto. Udziały Skarbu Państwa w PGE wynoszą ok. 62 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie