PGE: w gminie Malechowo powstanie farma wiatrowa

fot: Krystian Krawczyk

Farma o mocy 40 MW powstanie w miejscowości Wicko w powiecie lęborskim w województwie pomorskim

fot: Krystian Krawczyk

Na terenie gminy Malechowo w powiecie sławieńskim (Zachodniopomorskie) powstanie farma wiatrowa o mocy 40 MW. Spółka PGE, która jest inwestorem, poinformowała w piątek (25 kwietnia), że budowa powinna rozpocząć się w połowie bieżącego roku.

Farma będzie się składać z 16 wiatraków o mocy 2,5 MW każdy. Urządzenia staną w dwóch miejscach: na północ od drogi krajowej nr 6 Szczecin - Gdańsk w pobliżu miejscowości Karwice umieszczone będą 4 wieże, na południe, w okolicach miejscowości Paproty i Karwiczki - 12.

Będzie to jedna z najwyższych farm wiatrowych w Polsce. Całkowita wysokość elektrowni może dochodzić do 150 metrów.

Farmę wybuduje wyłonione w przetargu konsorcjum hiszpańskich firm Aldesa Nowa Energia z siedzibą w Wars zawie i Aldesa Construcciones SA z siedzibą w Madrycie. Inwestycja ma kosztować 253,1 mln zł.

Przedsięwzięcie w 19 proc. będzie finansowane unijną dotacją z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Budowa wiatrowej elektrowni, jak poinformowało biuro prasowe PGE, ma trwać 14 miesięcy. Farma powinna być gotowa w drugiej połowie 2015 roku. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.