PGE: prawie 1,3 mld zł zysku netto w II kwartale

Ponad 7,3 mld zł przychodów ze sprzedaży zanotowała Polska Grupa Energetyczna w II kwartale br. - poinformowało portal nettg.pl biuro prasowe spółki. Zysk EBITDA wyniósł 2,36 mld zł, a zysk netto wzrósł w stosunku do ubiegłorocznego (1,06 mld złotych) o 20 proc., do poziomu 1,28 mld złotych. Stanowił tym samym najwyższy (z dotychczas odnotowanych) kwartalny zysk netto spośród polskich spółek notowanych na GPW.

PGE pozostaje najmniej zadłużoną firmą spośród europejskich spółek energetycznych. Rozpoczęty w 2012 roku Program Poprawy Efektywności przynosi pierwsze pozytywne rezultaty - w pierwszym półroczu 2013 r. oszczędności na skutek wdrożenia Programu wyniosły ponad 200 mln złotych.

Spółka zanotowała w II kwartale 2013 r. wolumen sprzedaży do odbiorców końcowych na poziomie 8,9 TWh, co stanowi znaczący; 16 proc. wzrost w porównaniu do roku poprzedniego. Produkcja energii elektrycznej w II kwartale wyniosła 13,57 TWh, a nieznaczny, 3 proc. spadek wolumenu jest spowodowany głównie wyłączeniem bloku nr 9 w Elektrowni Turów.

Zrealizowane przez PGE transakcje przejęcia farm wiatrowych zwiększyły moc źródeł wiatrowych do 269 MW. Tym samym PGE została największym w Polsce producentem energii elektrycznej ze źródeł wiatrowych. Akwizycja farm przyczyniła się również do poszerzenia przez PGE kluczowych kompetencji w obszarze zarządzania i rozwoju projektów w dziedzinie energetyki wiatrowej.

Dodatkowo, Spółka ogłosiła przetarg na budowę nowego bloku Elektrowni Turów o mocy 460 MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.