Pawlak: ostrożnie w kwestii polityki klimatycznej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wicepremier Pawlak poinformował o pracach nad trzema ustawami energetycznymi dotyczącymi prawa energetycznego, prawa gazowego oraz OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Zawetowanie przez Polskę propozycji unijnych celów redukcji emisji CO2 oznacza tak naprawdę położenie akcentu na efektywność energetyczną, kosztem polityki klimatycznej - ocenił wicepremier Waldemar Pawlak.

Pawlak mówił w poniedziałek dziennikarzom, że stanowisko Polski ma bardzo mocne podstawy praktyczne. Nasza propozycja jest taka: aktywnie w obszarze efektywności, ostrożnie, jeżeli chodzi o politykę klimatyczną - powiedział.

- Mówimy o tym, że efektywne wykorzystanie energii, oszczędzanie energii, lepsze wykorzystanie odnawialnych źródeł energii daje szanse na zmniejszenie emisji, natomiast sztuczne zawyżanie opłat (za emisje) prowadzi do absurdalnych sytuacji, gdzie Europa poprzez takie administracyjne działania traci swoją konkurencyjność - ocenił wicepremier.

W piątek na posiedzeniu ministrów środowiska UE Polska zawetowała propozycję ws. tzw. kroków milowych na drodze do redukcji CO2 w UE do 2050 r. Zgodnie z zawetowaną propozycją w 2030 r. UE miałaby zredukować emisje o 40 proc., w 2040 r. - o 60 proc., a w 2050 r. - o 80 proc. w porównaniu z 1990 r.

Pawlak podkreślił, że w czasie, gdy unijna polityka klimatyczna powstawała, surowce energetyczna jak węgiel czy ropa były dwa razy tańsze niż dziś, więc opłata za emisję, wkomponowana w cenę energii również poważnie wzrosła.

- Brak jest elementarnej racjonalności w forsowaniu wysokich opłat za emisje dzisiaj, gdy ceny energii są wysokie - powiedział.

- Europejscy politycy czy biurokraci kombinują nad dołożeniem opłat emisyjnych. Niech każdy z nich wyjdzie z biura, wsiądzie do prywatnego samochodu i pojedzie zatankować benzynę, to sam zobaczy, że ceny za emisję dramatycznie wzrosły w stosunku do okresu, gdy polityka klimatyczna powstawała - mówił wicepremier.

Pawlak podkreślał, że Polska proponuje, by o następnych celach redukcji emisji mówić pod warunkiem porozumienia globalnego.

- Bo dziś są to absurdalne europejskie oczekiwania, gdzie próbuje podnosić się cele redukcyjne bez żadnych gwarancji czy deklaracji ze strony innych uczestników globalnego porozumienia klimatycznego. A tona CO2 wyemitowana w Ameryce, Kanadzie, Chinach jest tak samo szkodliwa dla klimatu, jak tona wyemitowana w Europie - tłumaczył.

- To nie jest zabetonowanie się w oporze przed polityką klimatyczną, tylko mówimy bardzo wyraźnie, że polityka klimatyczna może być skuteczna, gdy będzie globalna polityka regionalna, jeżeli mówimy o klimacie - jest bez sensu - zaznaczył.

Wicepremier mówił też, że wicekanclerz Niemiec Philip Roessler powiedział mu ostatnio, że z perspektywy niemieckiej pomysły na radykalne zawyżanie oczekiwań klimatycznych, celów redukcyjnych są też trudne do zaakceptowania.

- Zgadzaliśmy się, co do tego, że przesunięcie akcentu na efektywność jest racjonalne w dzisiejszych czasach - powiedział Pawlak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.