Podatki: od węglowodorów - w części dla samorządów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wicepremier Pawlak poinformował o pracach nad trzema ustawami energetycznymi dotyczącymi prawa energetycznego, prawa gazowego oraz OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Środki uzyskane z podatku od węglowodorów powinny trafiać w znacznej części do samorządów - uważa wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. W jego opinii podatek powinien być zaakceptowany przez ugrupowania opozycyjne.

- Wszyscy oczekujemy na pierwsze propozycje (podatku od węglowodorów - PAP), które stworzą takie perspektywy i możliwości. Ważne jest, aby te uzgodnienia były nie tylko w samej koalicji rządowej, ale też żeby zaangażować cały parlament. Bo jest to, jakby nie patrzeć, wyzwanie narodowe, które powinno być oparte o takie solidne, narodowe porozumienie. (...) Tak, żebyśmy uzyskali akceptację nie tylko w rządzie, parlamencie, koalicji, ale także z ugrupowaniami opozycyjnymi - zaznaczył.

Dodał, że potrzebna jest taka stawka podatku, która będzie gwarantowała długoterminowy sukces inwestycjom.

- Ale z drugiej strony będzie też podatkiem, który rozkłada się i do kasy państwowej, ale też w znacznej części do lokalnych samorządów. Wtedy będzie to akceptacja też lokalna - zaznaczył.

Nad projektem ustawy dotyczącej wydobywania węglowodorów pracuje obecnie resort środowiska. Projekt ma trafić do konsultacji jeszcze w czerwcu.

Wiceminister środowiska, główny geolog kraju Piotr Woźniak w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla PAP informował, że "nikt nie spodziewa się, że podatki, które płacą firmy za wydobywanie gazu i ropy naftowej, mogą być utrzymane na poziomie tak niskim jak obecnie".

"Mamy oczywiście swoją propozycję podatkową, ale ostateczna propozycja stawki będzie ustalona w toku konsultacji międzyresortowych i społecznych. Nasza propozycja jest jednak uzgodniona z ministrem finansów i na pewno nie będzie tak dolegliwa, jak w przypadku ustawy miedziowej. Podatek nie wejdzie też w życie z dniem wejścia w życie ustawy, lecz będzie obowiązywał dopiero od 2016 roku. Inwestorzy będą dzięki temu mogli się do niego przygotować" - powiedział wtedy Woźniak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.