Pawlak o zmianach w zarządzie Kompanii Węglowej

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak chce, by osoby o takich kompetencjach jak wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, zmieniały model zarządzania w spółkach węglowych.

Szef resortu gospodarki powtórzył w poniedziałek, że wystąpi do premiera o skrócenie lub zrezygnowanie z rocznej karencji, by obecna wiceminister w jego resorcie Joanna Strzelec-Łobodzińska mogła ubiegać się o posadę prezesa KW.

- Będę się zwracał z taką propozycją do pana premiera - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Pawlak. Ocenił, że na Śląsku potrzeba osób, które mają nie tylko branżowe przygotowanie do zarządzania spółkami węglowymi, ale również "kontakty krajowe i europejskie". "

- Takie firmy jak Kompania Węglowa funkcjonują przecież nie tylko w samej przestrzeni wydobycia węgla. Prowadzenie takiej firmy wymaga trochę szerszego spojrzenia, aby poprawić jej proces organizacyjny, aby lepiej handlować węglem, budując relacje długoterminowe - wyjaśnił wicepremier.

- Zależy mi na tym, by ludzie o takich kompetencjach (jak wiceminister Strzelec-Łobodzińska), wykraczających poza zarządzanie jedną firmą na Śląsku, zmieniali model zarządzania spółkami węglowymi - dodał Pawlak.

Szef resortu gospodarki, pytany przez PAP, kiedy zamierza wystąpić w tej sprawie do premiera, odparł:

- W najbliższych dniach.

Dodał, że Strzelec-Łobodzińska wystąpiła już o taką zgodę do szefa rządu.

- Myślę, że będziemy mieli odpowiedź w najbliższym czasie - powiedział.

O stanowisko prezesa KW ubiega się dwoje kandydatów: Strzelec-Łobodzińska oraz dotychczasowy wiceprezes spółki, koordynujący prace jej zarządu, Jacek Korski.

Kompania Węglowa nie ma szefa od września ubiegłego roku, kiedy minister gospodarki odwołał poprzedniego prezesa, któremu prokuratura postawiła zarzuty korupcyjne. Od tej pory firmą kieruje wiceprezes Korski.

W końcu ubiegłego roku ogłoszono już konkurs na prezesa, który jednak zakończył się bez rozstrzygnięcia. Trwające obecnie postępowanie kwalifikacyjne dotyczy nie tylko stanowiska prezesa, ale wszystkich członków zarządu w związku z upływającą kadencją dotychczasowego kierownictwa firmy.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie, o zdolności wydobywczej ok. 40 mln ton węgla rocznie. Zatrudnia ok. 60 tys. osób w 15 kopalniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.