Park Śląski: kolejka wąskotorowa będzie modernizowana

Rozpoczęła się rozbiórka ponadpięćdziesięcioletniej kolejki wąskotorowej w Parku Śląskim. Na wiosnę ma ruszyć odbudowa pierwszego jej odcinka, który ma być gotowy w 2014 r. Docelowo władze Parku chcą odbudować całą liczącą 4200 metrów trasę.

Arkadiusz Godlewski, prezes samorządowej spółki WPKiW SA, która zarządza Parkiem, poinformował w połowie miesiąca o fatalnym stanie parkowej wąskotorówki.

W środę władze Parku przedstawiły protokół z przeglądu kolejki przeprowadzonego przez specjalistów, poinformowały też o planach jej modernizacji.

Parkowa kolejka powstała w 1957 r. Najpierw uruchomiono odcinek Przystań - ZOO, potem wydłużono ją do Wesołego Miasteczka. W ostatnich latach trasę o długości ok. 4,2 km obsługiwał z prędkością do 15 km/h skład spalinowej lokomotywy WLP-50 z dwoma otwartymi 24-osobowymi wagonami. Wszystkie tory mają długość ok. 5 km.

W tym roku ze względów bezpieczeństwa kolejka nie jeździła. Poprzedni jej remont odbył się w 1966 r. W ostatnich latach infrastruktura była rozkradana. Gdy Stowarzyszenie Górnośląskiej Kolei Wąskotorowych, które dzierżawi kolejkę od ośmiu lat, nie zdobyło odbiorów technicznych Urzędu Transportu Kolejowego, Park wypowiedział dzierżawcy umowę.

Inwentaryzację infrastruktury kolejki przeprowadził z końcem lipca zespół ekspertów, w skład którego wszedł m.in. Aleksander Drzewiecki z Politechniki Śląskiej. Specjaliści orzekli, że ogólny stan toru jest niedostateczny, a rodzaj i zagęszczenie usterek wymagają przeprowadzenia tzw. naprawy głównej.

W praktyce naprawa taka sprowadza się do wymiany tzw. podstawowych elementów nawierzchni kolejowej - podkładów, przytwierdzenia i podsypki. Rozpoczęto już demontaż toru od strony Wesołego Miasteczka. Na razie pracownicy Parku rozebrali kilkadziesiąt metrów; do wiosny przyszłego roku rozebrana ma zostać cała trasa.

Według Łukasza Buszmana z WPKiW odbudowa pierwszego fragmentu toru - niespełna 2 km od Wesołego Miasteczka do zajezdni - powinna ruszyć wiosną przyszłego roku. Zachowana ma zostać część dotychczasowych urządzeń, np. pochodzące z 1890 r. zwrotnice wyprodukowane w 1890 r. przez hutę w Bochum dla sieci górnośląskich tramwajów konnych.

Przy odbudowie - po raz drugi w historii kolejki - zmieniony zostanie rozstaw szyn. Pierwotny rozstaw 1000 mm na początku lat 80. przekuto sposobem gospodarczym na prawie niespotykane już 900 mm. Budowa nowego toru o standardzie 785 mm ma umożliwić pozyskanie taboru, np. zastąpienie wyeksploatowanej lokomotywki spalinowej parowozem.

Jak przekazał Buszman, Park będzie chciał przeprowadzić jak najwięcej prac własnymi siłami. Część robót będzie musiała jednak zostać wykonana przez firmy dysponujące odpowiednimi certyfikatami. Szacowany koszt kilometra torowiska może sięgać miliona złotych. Docelowo odbudowana ma zostać cała dotychczasowa trasa kolejki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Awaria hydrauliki siłowej? Sprawdź, jak działa mobilny serwis hydrauliki siłowej

Nagle pęka przewód ciśnieniowy, a Twoja maszyna budowlana lub linia produkcyjna staje w miejscu bez ostrzeżenia. Taka niespodziewana usterka wywołuje natychmiastowy stres i grozi kosztownymi opóźnieniami w realizacji zaplanowanych zleceń. Zamiast jednak organizować skomplikowany transport ciężkiego sprzętu do stacjonarnego warsztatu, możesz wybrać znacznie prostszą drogę ratunku. Wystarczy jeden telefon, aby wykwalifikowany fachowiec przyjechał bezpośrednio na plac budowy, do hali lub w pole. Dzięki temu zyskujesz spokój oraz pewność, że zaplanowane prace ruszą dalej bez wielogodzinnych przestojów.

Przedsiębiorcy otrzymali 4,5 mld zł wsparcia w ramach wakacji składkowych

Blisko 4,5 mld zł trafiło do polskich firm dzięki wakacjom składkowym – wynika z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W samym województwie śląskim wartość przyznanych zwolnień przekroczyła 461 mln zł.

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.