Pamięć: po raz drugi o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obóz, oficjalnie: pracy, Zgoda istniał od końca lutego 1945 roku do listopada 1945...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 r. po raz drugi obchodzony będzie na Górnym Śląsku. Rok temu sejmik wojewódzki przyjął rezolucję w sprawie uczczenia pamięci niewinnych ofiar Armii Czerwonej i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. W niedzielę 29 stycznia przez Katowice, Chorzów i Świętochłowice przejdzie Marsz na Zgodę, do dawnego obozu MBP w Świętochłowicach-Zgodzie; wcześniej filii KL Auschwitz.

Same marsze mają dłuższą tradycję od Dnia Pamięci. Od czterech lat organizuje je Ruch Autonomii Śląska (RAŚ), a od czasu, kiedy ta partia stworzyła w samorządzie wojewódzkim koalicję z PO, uroczystości mają charakter oficjalny. To sejmik wojewódzki uchwalił, że ostatnia niedziela stycznia obchodzona będzie w województwie śląskim jako Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 r.

Tragedia Górnośląska jest pojęciem odnoszącym się do tuż powojennej historii Górnego Śląska, który w czasie II wojny światowej został przyłączony do III Rzeszy, a większość Ślązaków (wcześniej obywateli Rzeczypospolitej) z własnej woli lub z przymusu (najczęściej) podpisała DVL (Deutsche Volksliste). To wystarczyło, bez wdawania się w szczegóły tych decyzji i sytuację, jaka panowała w momencie ich podejmowania, by Ślązaków potraktować, jak volksdojczów z terenu Generalnego Gubernatorstwa, czyli jako zdrajców narodu.

Efektem tego (i nie tylko zresztą) były masowe wywózki na Ukrainę, do kopalń Dombasu (ZSSR brakowało wykwalifikowanych górników) i na Syberię. Szacuje się, że w kilka miesięcy po wyparciu Niemców z Górnego Śląska przez Armię Czerwoną na zsyłki wywieziono do 90 tys. osób (śledztwo w tej sprawie prowadził IPN, ale zostało umorzone, bo zmarli ci, którzy wydawali rozkazy w sprawie deportacji, jak i ci, którzy je wykonywali).

Elementem terroru był obóz w Świętochłowicach-Zgodzie, gdzie UB osadzało "zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich"; głównie folksdojczów I i II grupy DVL (na cztery istniejące) i żołnierzy prolondyńskiego ruchu oporu. Obozem kierował sierżant, nie żyjący już dziś a poszukiwanym od 1993 r. przez Polskę listem gończym, Samuel Morel. Szacuje się, że w Zgodzie z chorób, głodu i brutalnego traktowania życie straciło ok. 2 tysiące więźniów.

W 2001 r. b. więzień Zgody (gdy go zamknieto miał 15 lat) Henryk Grus wspominał:

"Takimi lachami kazali nam się bić. Więzień więźnia, a ubek patrzył się, czy bije się z całej siły. Siedziałem w najgorszym z baraków, tzw. braunbaraku, brązowym znaczy się. Kazali nam mówić po niemiecku, śpiewać hitlerowskie piosenki, pozdrawiać się hajlhitlerując. A najgorzej to było koło północy, jak sobie mundurowi popili. A pili dzień w dzień. Morel chodził w nienagannie czystym zielonym mundurze, butach oficerskich i skórzanym, brązowym płaszczu. I tylko wydawał rozkazy...".

Uczestnicy Marszu na Zgodę idą ok. 10-kilometrową trasą podobną do tej, jaką 67 lat temu przemierzyli pierwsi skierowani do obozu więźniowie. Najpierw zapędzono ich do hali targowej w Świętochłowicach (dziś w tym miejscu jest obiekt handlowy), potem do obozu w Zgodzie.

Więcej informacji o uroczystościach na stronie internetowej ich organizatora.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.