Paliwa: Sejm uwzględnił poprawki do ustawy o zapasach

fot: ARC/Andrzej Bęben

Za litr benzyny bezołowiowej 95 płacimy średnio ok. 5,34 zł, czyli o 5 gr więcej niż przed dwoma tygodniami

fot: ARC/Andrzej Bęben

Sejm w piątek (30 maja) przyjął część poprawek Senatu do nowelizacji ustawy o zapasach paliw. Zgodnie z nowymi przepisami zapasy ropy i paliw, w tym gazu LPG mają odpowiadać 90-dniowemu średniemu dziennemu ich przywozowi.

50 senackich poprawek miało charakter doprecyzowujący i legislacyjno-redakcyjny; część z nich posłowie uwzględnili, część odrzucili.

Ustawa, wdrażając nową europejską dyrektywę, nakłada obowiązek utrzymywania zapasów odpowiadających co najmniej 90 dniom średniego dziennego przywozu ropy naftowej i produktów naftowych lub 61 dniom średniego dziennego zużycia krajowego, w zależności od tego, która wartość jest wyższa. W przypadku Polski wyższa wartość odpowiada 90 dniom średniego dziennego przywozu.

Regulacja ma też przeciwdziałać przestępstwom podatkowym towarzyszącym przywozowi paliw z zagranicy. Według autorów szacuje się, że straty dla budżetu państwa z samego tylko tytułu nieodprowadzonych podatków od sprzedanych paliw wyniosły w 2013 r. ok. 4 mld zł. Dlatego nowe przepisy wprowadzają obowiązek składania przez importerów paliw 10 mln zł zabezpieczenia majątkowego.

Kaucji nie będą jednak składały firmy, które importują wyłącznie LPG z tego powodu, że skala oszustw przy obrocie gazem płynnym jest nieporównywalnie mniejsza niż w przypadku innych paliw. Dodatkowo przywozem trudni się wiele niewielkich firm, dla których 10-mln kaucja mogłaby się okazać nie do udźwignięcia.

Nowela przewiduje, że stopniowo rosnąć będą zapasy w gestii Agencji Rezerw Materiałowych (ARM), co oznacza, że firmy będą musiały trzymać tych zapasów mniej, co przełoży się na oszczędności dla nich. Wraz ze wzrostem zapasów w gestii ARM, zapasy trzymane przez firmy mają spadać do poziomu 53 dni średniego przywozu na koniec 2017 r. z 76 dni dziś. Oceniono, że spadek wartości zapasów firm w latach 2015-2017 wyniesie ok. 4 mld 450 mln zł.

W związku ze zmianą sposobu liczenia trzeba będzie do końca 2017 r. znacząco podnieść zapasy LPG - o wolumen odpowiadający 46-dniowemu przywozowi. Tworzenie tej rezerwy ARM sfinansuje z oddzielnej dla płynnego gazu opłaty zapasowej, której przełożenie na cenę detaliczną rząd oszacował na 5-6 groszy na litrze LPG.

Ustawa trafi teraz do prezydenta. Większa jej część wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu, pewne przepisy zaczną natomiast obowiązywać od początku 2015 i 2018 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.