Paliwa: można liczyć na duże spadki cen?

fot: ARC

Tyle zapłacisz na stacji

fot: ARC

Dla przeciętnego Polaka zatankowanie samochodu do pełna, to wydatek kilkunastu procent jego dochodów netto, podczas gdy dla przeciętnego obywatela Niemiec, Austrii czy Francji to jest raptem kilka procent. Jest tak, choć branża paliwowa ciągu ostatnio roku wyjątkowo mocno starała się zapewnić niskie stawki na stacjach i to nawet kosztem swoich marż.

- Z perspektywy końcowego klienta wydawałoby się, że nasze firmy zarabiają dużo pieniędzy, ale w zeszłym roku marże były wyjątkowo niskie - mówi Bogdan Kucharski, prezes BP Polska. - W zasadzie wszyscy operatorzy na rynku starali się nie przekraczać kolejnych poziomów cenowych po to, aby podtrzymywać popyt. Jest gdzieś ta fizyczna bariera popytu dla polskich konsumentów.

Granicą psychologiczną jest w Polsce poziom 6 zł. Jednak jak zapewnia prezes BP, stawek za paliwo w Polsce i u naszych sąsiadów nie da się tak prosto porównać.

Koszty produktów i kursy ropy na rynkach międzynarodowych ustabilizowały się. Przedstawiciele branży mają jednak kolejne zmartwienia.

- Chwilowym problemem dla nas są zawirowania kursów walutowych, które podbijają ceny gotowych produktów i wpływają na sytuację rynkową. Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić, że na pewno ten trend będzie rosnący. Już kilka miesięcy temu testowaliśmy mocno barierę 6 złotych za litr paliwa - przypomina Bogdan Kucharski.

Od kilku ostatnich tygodni stawki utrzymują się lekko poniżej tej granicy.

- Mam nadzieję, że tak zostanie. Natomiast jest jeszcze wiele rzeczy do zrobienia i jako branża wysuwamy wiele postulatów, które mogłyby potencjalnie ceny dla klientów końcowych ograniczyć - zapewnia prezes polskiego oddziału BP.

Podaje, że dotyczy to np. sfery zapasów obowiązkowych, opłat od kart kredytowych, sposobu obsługi LPG na stacjach.

- Jest jeszcze ileś rzeczy, które można zmienić po to, by cena dla klienta końcowego była niższa. Oczywiście żadna z nich sama w sobie nie przyniesie kilkudziesięciu procentowych obniżek, ale te kilka drobnych inicjatyw złożonych razem, może się przełożyć na ograniczenie wzrostów kosztów paliwa, jeżeli nie w ogóle na obniżkę cen paliwa - uważa Bogdan Kucharski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.