Pakiet klimatyczny: SP domaga się weta

fot: Andrzej Bęben/ARC

Veto! Nic mnie nie obchodzą żadne racje i konieczności państwa, społeczeństwa i jego gospodarki...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Żądamy weta Premiera Donalda Tuska na szczycie europejskim ws. rozszerzenia pakietu klimatycznego - informuje Solidarna Polska w komunikacie przesłanym do portalu górniczego nettg.pl.

Na posiedzeniu Rady Europejskiej mają być przedstawione konkluzje na jutrzejszy (21 marca) szczyt europejski ws. rozszerzenia tzw. pakietu klimatycznego. Zakłada on zwiększenie ograniczenia emisji dwutlenku węgla przez państwa Unii Europejskiej z 20 proc. na 43 proc. w stosunku do emisji w 2005 r.

Poniżej zamieszczamy przesłane stanowisko SP w tej sprawie:

Solidarna Polska uznaje to za obłęd klimatyczny, który zagraża najważniejszym interesom Polski i spowoduje ogromne problemy gospodarcze i społeczne. W szczególności zagraża to polskiemu bezpieczeństwu energetycznemu i skazuje nasz kraj na jeszcze większe uzależnienie od gazu rosyjskiego, co w kontekście wydarzeń na Ukrainie może być szczególnie niebezpieczne. Pakiet klimatyczny ograniczający emisję CO2 o 43 proc. z pewnością przyczyni się do horrendalnych podwyżek prądu dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, a także likwidację tysięcy miejsc pracy i wyprowadzenie ich poza strefę Unii Europejskiej. Polska energia pochodzi w 90 proc. z elektrowni cieplnych, w których spalany jest węgiel z polskich kopalń. Warto dodać, że inne kraje, takie jak Chiny czy USA (najwięksi emitenci gazu) nie przystąpili do globalnego porozumienia i nie podjęły znaczących redukcji CO2, a to jak wiadomo było warunkiem polskiej strategii i warunkiem na dalsze redukcje.

Solidarna Polska apeluje do Premiera D. Tuska o zawetowanie na jutrzejszym szczycie, konkluzji Rady Europejskiej w części dotyczącej pakietu klimatycznego.

Ponadto apelujemy, by Premier Donald Tusk natychmiast zbudował koalicję państw w Radzie Europejskiej, która będzie w stanie zawiesić na czas kryzysu poprzedni pakiet klimatyczno-energetyczny "3x20", który przyjęty w 2008 r. obowiązuje do 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM