Orlen, Lotos i Energa zbadają możliwość zbudowania w Gdańsku elektrowni na gaz

1594721783 orlenobajtek

fot: Orlen

Proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez PKN Orlen został zainicjowany w lutym 2018 r., podpisaniem Listu Intencyjnego ze Skarbem Państwa

fot: Orlen

PKN Orlen, Lotos i Energa poinformowały w poniedziałek, 2 listopada, o podpisaniu listu intencyjnego, dotyczącego analizy możliwości wspólnego zbudowania w Gdańsku elektrowni w technologii gazowo-parowej. Orientacyjny termin jej uruchomienia to lipiec 2026 r. - podano.

Spółki zadeklarowały w liście, że będą prowadzić rozmowy w celu uzgodnienia założeń, warunków technicznych, lokalizacji, zasad finansowania itp. dla elektrowni w technologii gazowo-parowej. W przypadku realizacji projektu, strony zadeklarowały też opracowanie umowy o wspólnym przedsięwzięciu.

Jak podano, list intencyjny wiąże strony do czasu zawarcia stosownych umów, nie później jednak niż do 31 grudnia 2021 r.

- Obserwujemy duży potencjał dla budowy nowych źródeł nisko- i zeroemisyjnych w Polsce. Będą one stanowiły filar transformacji energetycznej, a także naszej strategii osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 r. - oświadczył prezes Orlenu Daniel Obajtek. Jak dodał, widać również mocne biznesowe uzasadnienie dla rozwoju energetyki w Grupie Orlen. Przypomniał, że w III kw. 2020 r. ten segment wypracował zysk EBITDA na poziomie 1 mld zł, prawie o 100 proc. większy niż rok wcześniej.

- Chcemy kontynuować tę dynamikę wzrostów, stąd plany rozwoju energetyki konwencjonalnej opartej na gazie, która będzie stabilizowała źródła zeroemisyjne, jak na przykład morskie farmy wiatrowe - stwierdził Obajtek.

Jak podkreślił Orlen, obecnie w Polsce średnia emisyjność jednostek wytwórczych opartych na gazie ziemnym jest ponad dwukrotnie niższa w porównaniu do funkcjonujących bloków węglowych. Dodatkowo przy uwzględnieniu obecnych i prognozowanych cen gazu, emisji i węgla, technologia oparta na gazie ziemnym pozwala wytwarzać energię taniej niż rozwiązania bazujące na węglu kamiennym.

Na rzecz rozwiązania gazowego przemawiają niższe koszty kapitałowe oraz większa elastyczność bloków gazowych, umożliwiająca bilansowanie energii ze źródeł odnawialnych - zaznaczył koncern. Według Orlenu, nawet w długim horyzoncie, w którym OZE mogą ogrywać wiodącą rolę, elektrownie gazowe stanowiłyby istotne, a czasami niezbędne wsparcie dla nich. To powoduje, iż jednostkowy koszt wytwarzania energii elektrycznej jest wyraźnie niższy dla bloku parowo-gazowego niż węglowego - podkreśliła spółka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.