Opole: walczą w sprawie rozbudowy elektrowni

fot: ARC

"Bez rozbudowy elektrowni Opolskie nie będzie miało pracy, Śląskie nie sprzeda węgla, Dolnośląskie nie będzie miało prądu!"

fot: ARC

6 czerwca Donald Tusk zapowiedział, że będzie kontynuowana rozbudowa Elektrowni Opole. Wcześniej Obywatelska Akcja "Tak dla Elektrowni - Tak dla Śląska" zapowiedział, że 7 czerwca rozpoczyna w Opolu protest. Teraz potwierdził, że enigmatyczna zapowiedź premiera nie wstrzymuje akcji.

- Nie odpuścimy, dopóki premier i prezes PGE nie ogłoszą szczegółów inwestycji i nie ruszą prace na budowie. Po tym zamieszaniu, które nam zgotował Donald Tusk, nie można mieć pewności czy to nie była kolejna pijarowska zagrywka premiera Donalda Tuska - przyznaje Tomasz Kwiatek Obywatelskiej Akcji.

Decyzję o zaprzestaniu rozbudowy ELO w kwietniu tego roku podała Polska Grupa Energetyczna. Wtedy Premier Tusk bronił decyzji PGE. Po dwóch miesiącach zmienił zdanie:

"Na posiedzeniu zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego z udziałem wicepremiera Piechocińskiego, ministrów skarbu, finansów, naszych ekspertów potwierdziliśmy gotowość rządu do budowy elektrowni Opole. To jest jedna z wielu inwestycji, które zapowiadaliśmy. Po przeanalizowaniu wszystkich danych na rynku uznaliśmy, że rząd znajdzie środki i sposoby, aby ta inwestycja była prowadzona zgodnie z naszymi zamiarami" - poinformował 6 czerwca Donald Tusk.

Komitet organizuje manifestację pod gmachem Urzędu Wojewódzkiego w Opolu. Początek: 14.00. Na ręce wojewody opolskiego Ryszarda Wilczyńskiego zostanie przekazany list w sprawie rozbudowy Elektrowni Opole skierowany do prezydenta RP, premiera RP i ministra gospodarki.

- Podpisali go opolscy posłowie niemal wszystkich opcji politycznych i oczywiście członkowie Akcji - informuje portal górniczy nettg.pl Bolesław Bezeg z "Tak dla Elektrowni - Tak dla Śląska". Przekażemy list, a potem przenosimy się do miasteczka energetyczno-górniczego w Czarnowąsach.

Miasteczko namiotowe ma funkcjonować "co najmniej do wtorku". Protestujący zapowiadają, iż także w Czarnowąsach (wsi oddalonej od Opola o 6 kilometrów) będzie prowadzona blokada głównej ulicy. Nie wiadomo, czy tak jak planowano - od 8 do 12 czerwca, o 11.00, 14.00 i 17.00, czy też w nieco zmniejszonym wymiarze.

"Akcja "Tak dla Elektrowni - Tak dla Śląska" jest ruchem społecznym mieszkańców naszego regionu, którego celem jest doprowadzenie do przywrócenia na listę realizowanych inwestycji rozbudowy Elektrowni Opole o dwa kolejne bloki. Do Akcji włączyły się działające w Elektrowni związki zawodowe, mieszkańcy regionu, naukowcy i działacze społeczni" - komunikują organizatorzy protestu i przypominają, że "bez rozbudowy elektrowni Opolskie nie będzie miało pracy, Śląskie nie sprzeda węgla, Dolnośląskie nie będzie miało prądu!".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.