Olkusz ołowiany

Uważa się, że Olkusz był w przeszłości "srebrnym miastem", bo tyle tego kruszcu w okolicznych kopalniach wydobywano, że zasłużył na taką nazwę. Tezę tę wspiera się faktem istnienia w Olkuszu królewskiej mennicy. Tymczasem prawda jest taka, podkreślają historycy, że Olkusz stał ołowiem i cynkiem, a srebra z tutejszych rud było niewiele. Na tyle mało, że mennica działała krótko, bo od 1579-1601r. i zamknięto ją wskutek... braku srebra do bicia królewskich monet.

Wydobywano tu rudy siarczku ołowiu, tzw. galeny (zawierały do 70 proc. ołowiu i 1,5 proc. srebra) oraz rudy cynku, czyli galman.

- W roku 1550 wydobycie ołowiu wynosiło w Olkuszu 455 000 kg ołowiu i zaledwie 450 kg srebra. Można by zatem lepiej powiedzieć, że Olkusz był miastem ołowianym! - podkreśla Jerzy Roś, kustosz Muzeum Regionalnego PTTK w Olkuszu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.