Około 260 tys. rodzin skorzysta na propozycji premier Kopacz

1412578932 kopacz ewa08 p smiarowski kprm

fot: P.Śmiarowski/KPRM

W swoim expose premier Ewa Kopacz zaproponowała wprowadzenie zmian, które spowodują, że rodzice przekraczający - choćby o złotówkę - próg dochodowy uprawniający ich do świadczeń rodzinnych, nie tracili ich. Chodzi o zasadę "złotówka za złotówkę"

fot: P.Śmiarowski/KPRM

Około 260 tys. rodzin skorzysta na wprowadzeniu zapowiedzianej przez premier Ewę Kopacz zasady "złotówka za złotówkę" dotyczącej kryteriów dochodowych i przyznawania świadczeń rodzinnych - wyliczyło Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA.

W swoim środowym (1 pażdziernika) expose premier Kopacz zaproponowała wprowadzenie zmian, które spowodują, że rodzice przekraczający - choćby o złotówkę - próg dochodowy uprawniający ich do świadczeń rodzinnych, nie tracili ich. Chodzi o zasadę "złotówka za złotówkę". Zgodnie z nią rodzicom przekraczającym określony próg dochodowy nie zostanie odebrane całe świadczenie, a jedynie zostanie ono pomniejszone o taką kwotę, o jaką przekroczyli próg.

"Na wprowadzeniu stopniowego wycofywania świadczeń bezpośrednio zyska około 260 tys. rodzin. Jednocześnie dzięki temu rozwiązaniu nie dojdzie do sytuacji, w której rodziny korzystające na zmianach w funkcjonowaniu ulgi podatkowej na dzieci (....) traciłyby w wyniku utraty prawa do świadczeń rodzinnych" - zauważyła CenEA w raporcie.

Według instytutu na zaproponowanym w expose rozwiązaniu zyskają rodziny, których dochody nieznacznie przekraczają wysokość kryterium dochodowego. Przy progowym sposobie wycofywania świadczeń tracą one całość otrzymywanych świadczeń, przez co znacząco spada ich dochód do dyspozycji.

"Stopniowe zmniejszanie wysokości świadczeń o 1 zł wraz ze wzrostem o 1 zł dochodu netto rodziny ponad kryterium dochodowe przekłada się na utrzymanie dochodu rozporządzalnego na jednakowym poziomie" - napisano w raporcie.

Obliczono, że w przypadku rodzin z jednym dzieckiem korzyści w wyniku proponowanego rozwiązania uzyskają rodziny o zarobkach w przedziale 2 tys. 180 zł - 2 tys. 285 zł miesięcznie. W przypadku rodzin z dwójką dzieci korzyści osiągną rodziny o zarobkach w wysokości 2 tys. 870 - 3 tys. 140 zł i z trójką dzieci - o zarobkach 3 tys. 455 - 4 tys. 5 zł miesięcznie.

Według wyliczeń CenEA koszt poszerzenia zasięgu świadczeń rodzinnych dla sektora finansów publicznych wyniesie około 0,5 mld zł rocznie.

- Zaproponowane przez premier Kopacz rozwiązanie to istotna zmiana w systemie funkcjonowania świadczeń rodzinnych w Polsce. Jest to kolejny krok w kierunku racjonalizacji systemu finansowego wsparcia rodzin z dziećmi, tak by jak najlepiej łączył pomoc dla rodzin z finansową atrakcyjnością zatrudnienia - ocenił dyrektor CenEA dr Michał Myck.

- Choć same rozwiązania podatkowo-świadczeniowe nie są w stanie znacząco wpłynąć na poziom dzietności w Polsce, to w połączeniu z dostępnością żłobków i przedszkoli oraz szerszym dostępem do urlopów rodzicielskich plany rządu tworzą spójny program, który może przyczynić się do zwiększenia liczby urodzeń w Polsce - dodał.

Na problem relacji między dochodami podatników korzystających z ulgi na dzieci i prawem do świadczeń rodzinnych CenEA zwróciła uwagę w połowie września, w związku z pracami nad rządowym projektem podwyższającym o 20 proc. ulgi podatkowe na trzecie i kolejne dzieci. Projekt ten - przyjęty w ostatni wtorek przez rząd - ma też umożliwić wykorzystanie pełnej ulgi osobom, które dotychczas wykazywały zbyt mały podatek, aby dostać zwrot pełnej ulgi.

Zdaniem instytutu dzięki proponowanym zmianom podatkowym nawet rodziny o bardzo niskich dochodach z pracy będą mogły skorzystać z przywilejów podatkowych związanych z posiadaniem dzieci, niemniej ok. 70 tys. rodzin może stracić. CenEA wskazała w raporcie, że tyle bowiem rodzin, w związku z uzyskaniem dodatkowych korzyści podatkowych, osiągnie dochody powyżej kryterium dochodowego uprawniającego do otrzymywania świadczeń rodzinnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii.